Siemianowice: kolejność szczepień przeciw COVID-19

Siemianowice: kolejność szczepień przeciw COVID-19

Od 15 stycznia możemy zapisywać się na szczepienia przeciw COVID-19 (Siemianowice). Musimy jednak ustąpić grupom uprzywilejowanym.

Polacy podzieleni zostali na kategorie, które decydują o ich pierwszeństwie (lub nie) w kolejce do antycovidowej szczepionki.

Jakie kryteria brano pod uwagę, nie wiadomo. Czyli kolejka ułożona po uważaniu nieuważnych urzędników.

Pracownicy handlu i dystrybucji artykułami spożywczymi  NIE SĄ w grupie uprzywilejowanej.

Odpowiadają za bezpieczeństwo w dostępie do żywności – a więc zaspokojenia najważniejszej potrzeby człowieka.  Oni jednak – mimo codziennego kontaktu z dziesiątkami, a często setkami osób – nie będą szczepieni w pierwszej kolejności. A przecież chcielibyśmy mieć pewność, że obsługuje nas osoba zdrowa, że nawet jeśli miała kontakt z chorym to choroby na innych  nie przeniesie.

Do grupy uprzywilejowanych należą natomiast np. funkcjonariusze straży granicznej, którzy z natury swej służby raczej z nikim w obecnej sytuacji się nie spotykają. Wg rządu

„biorą [oni] bezpośredni udział w działaniach przeciwepidemicznych oraz odpowiadają za bezpieczeństwo narodowe”.

Handlowcy i kupcy przegrywają też z pracownikami Urzędów Skarbowychci z kolei zasłużyli się pracą „zapewniającą funkcjonowanie podstawowej działalności państwa”, a przy tym mający „częste kontakty społeczne”.

Czy wysłanie wezwania do zapłaty z zabarykadowanego przed petentami urzędu jest kontaktem społecznym? Wg rządu tak.

Ale rząd często widzi problemy innymi niż one są. Zatem uprzywilejowane nie są też osoby czynne zawodowo, przegrywają one z 60 latkami, często siedzącymi w domu emerytami, chociaż to pracujący na te emerytury płacą składki. To młodsze dzieci osób starszych, biegają pomiędzy pracą, sprawunkami, własnym domem, by starszym rodzicom pomóc.

Zatem kryteria są jasne, a to, że nie do końca zrozumiałe to inna sprawa. Nic więc dziwnego, że upublicznione (pewne jest, że podobnych przypadków było więcej) szczepień osób spoza uprzywilejowanych grup wywołało burzę.

Nikt nie zwraca uwagi, na to, że wraz z medykami szczepieni są członkowie ich rodzin, a także „cywilni” pracownicy szpitali i przychodni (administracja, księgowość, zarządy i członkowie rad nadzorczych), którzy chorych na oczy nie widzą.

Dopiero w ostatnim, trzecim etapie zaszczepieni zostaną:

przedsiębiorcy i pracownicy firm zamkniętych w ramach lockdown’u, i – jak to mówi rząd –

„pozostała część populacji dorosłej, również obcokrajowcy, posiadający prawo do stałego lub czasowego pobytu w Polsce”,

czyli największa, licząca kilkanaście milionów grupa Polaków.

W tym trzecim etapie, po zaszczepieniu grup uprzywilejowanych, decydująca będzie kategoria wiekowa. Im starszy tym szybciej. Minister zdrowia tak wyjaśnił kolejkę do szczepienia:

„-Dwa cele przyświecają początkowi akcji szczepiennej. Chcemy zmniejszyć śmiertelność i udrożnić system opieki zdrowotnej. To są naprawdę dwa fundamentalne cele, które przyświecają definiowaniu hierarchii, czy pewnej priorytetyzacji grup, które będą szczepione.”

„Zapomina” jakby Pan Minister o tym, że system opieki zdrowotnej utrzymuje się ze składek osób zatrudnionych i prowadzących działalność gospodarczą. Im ich mniej – i osób i składek – tym bardziej żadne „priorytetyzacje grup” nie udrożnią opieki zdrowotnej.

Nie wspomniał także Pan Minister, że ponad 1 300 000 Polaków już SARS-CoV-2 przechorowało (ma więc nabytą odporność) i nie powiedział gdzie jest ich miejsce w tej kolosalnej kolejce. A jest ona dłuuuugaśna.

Jeśli masz 18 lat (a więc raczej nie należysz do żadnej z uprzywilejowanej grupy) to przed Toba w kolejce do szczepienie jest 31 042 522 osób. Taka jest „strategia rządu” w sprawie szczepień: im jesteś młodszy, tym dłużej czekasz, a więc dłużej jesteś narażony na zakażenie.

Zdaniem szefa resortu zdrowia optymistyczne założenie jest, by tempo szczepień wynosiło milion osób miesięcznie. Nic jednak nie wspomina o dostępności do miliona dawek miesięcznie.

Do tej pory, przy dostępności szczepionki w ciągu dwóch tygodni zaszczepiono 203 053 osoby (stan na poniedziałek, 11 stycznia).

Dla porównania przypomnimy, ze podczas wybuchu epidemii ospy prawdziwej we Wrocławiu w 1963 roku (a więc czasach głębokiego komunizmu) w ciągu pięciu dni (w sytuacji nagłej – wtedy władze nie miały miesięcy na przygotowanie tej akcji) zaszczepiono 180 000 ludzi (nie licząc funkcjonariuszy MO i WP), zaś w sumie w ciągu kilku miesięcy poddano szczepieniom 8 mln obywateli. I ten rząd mówi o przygotowanej akcji szczepień?

Foto – Nawet przy sprawnym przebiegu akcji szczepień większość Polaków przed 60. rokiem życia (nie należących do uprzywilejowanych grup) – swoje dawki otrzyma dopiero w 2022 roku.

Fot. Henryk Korzenny/BIA24.pl

INFOGRAFIKA

Mimo jasnego określenia 15 grudnia przez rząd hierarchii szczepień, Narodowy Fundusz Zdrowa 31 grudnia ogłosił, że oprócz szczepienia pracowników szpitali dopuszczalne jest także szczepienie członków ich rodzin.

Koronawirus Siemianowice – Etapy i punkty szczepień w Siemianowicach Śl.

siemianowice kolejność szczepienia

Czytaj nas, co wtorek. Powiadamiać Cię e-mailem ?
Powrót do strony głównej, czyli najnowszego wydania naszego Tygodnika