Rosomak z Siemianowic [cz.32]

Rosomak z Siemianowic [cz.32]

# Rosomak na kolejne 40 lat

Kilka miesięcy później, 6 listopada 2015 r.,
zawarta została umowa z fińską spółką Patria Land
Systems Oy, dotycząca wyprodukowania i dostawy
40 transporterów AMV 8×8 Rosomak. Patria była
w tym przypadku operatorem kontraktu, a finalnym
odbiorcą pojazdów jeden z krajów Zatoki Perskiej.
Udziałem Patrii był montaż części elementów wyposażenia
pojazdów i ich uzbrojenia – zdalnie sterowanego
stanowiska z karabinem maszynowym.
Zamówione pojazdy były zbliżone do polskiej,
tzw. bazowej konfiguracji, ale zostały skompletowane
w odmianie niepływającej. Spośród innych
różnic należy wspomnieć nowy system osłon balistycznych
i przeciwminowych, które pozwoliły na
uzyskanie wyższej odporności na ostrzał, a także
wybuchy min i improwizowanych urządzeń wybuchowych.
To zaś między innymi wynik doświadczeń
z zastosowania polskich Rosomaków w wojnie
w Afganistanie.
To pierwszy kontrakt eksportowy o takiej skali realizowany
przez nasze Zakłady. Zamówienie to bynajmniej
nie jest zwieńczeniem pracy, ale początkiem
wspólnych z PGZ S.A. działań eksportowych. Należy
także podkreślić wymiar ekonomiczny kontraktu.
Wartość kontraktu znacznie wpłynie na wyniki finansowe
Spółki – powiedział w styczniu 2016 r., przy
okazji przekazania pierwszego pojazdu, Adam Janik,
prezes Rosomak S.A.
Co należy szczególnie podkreślić, zamówienie
zostało zrealizowane w bardzo krótkim czasie –
ostatni z wyprodukowanych pojazdów został przekazany
w czerwcu 2016 r. Jakość wyprodukowanych
w Polsce pojazdów, w ocenie nadzorujących wykonanie
kontraktu przedstawicieli odbioru technicznego
zamawiającego, była wzorcowa.
Zrealizowana umowa to nie tylko poważny
„zastrzyk” finansowy dla Rosomak S.A., ale przede
wszystkim sukces wizerunkowy. Dotąd zakładom
z Siemianowic Śląskich udało się sprzedać za granicę
jedynie pięć Rosomaków, przy ponad 720 dostarczonych
Siłom Zbrojnym RP. Eksportowe referencje
są bardzo istotne, ponieważ zarząd firmy liczy na
podpisanie kolejnych umów na dostawę Rosomaków
za granicę.
Z całą pewnością sukces, jaki udało się osiągnąć
na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat spółce z Siemianowic
Śląskich może być wzorem do naśladowania
dla innych. Typowo remontowe przedsiębiorstwo
z epoki socjalizmu, mające serwisować stare czołgi
sowieckiej konstrukcji dla Wojska Polskiego i jego
sojuszników z Układu Warszawskiego, wyłącznie
dzięki własnym środkom, odważnemu zarządzaniu
i przysłowiowemu łutowi szczęścia, zmieniło się
w nowoczesny zakład produkcyjny, nie tylko wytwarzający
i tworzący nowe wersje wozów bojowych
na światowym poziomie, ale i zabezpieczający cały
cykl życia wyrobu oraz szkolący żołnierzy. Marka
Rosomak stała się rozpoznawalna poza granicami
naszego kraju po udziale pojazdów wyprodukowanych
w Siemianowicach wraz z polskimi żołnierzami
w misjach ekspedycyjnych w Czadzie i Afganistanie.
Dziś jej siłę wzmacnia także eksport na niezwykle
wymagający rynek.

Czytaj nas, co wtorek. Powiadamiać Cię e-mailem ?
Powrót do strony głównej, czyli najnowszego wydania naszego Tygodnika