Pokolorowany, ale za to niepełny Raport o stanie Siemianowic

siemianowice dług wiele kamienic
1. Wiele siemianowickich kamienic lata świetności ma za sobą

Ubywa mieszkańców, rosną opłaty za komunikacją publiczną, mieszkania komunalne coraz starsze, brak budownictwa mieszkaniowego, to tylko niektóre fragmenty obrazu jaki rysuje nam

Pokolorowany, ale za to niepełny 'Raport o stanie miasta Siemianowice Śląskie'

Ale i tak obraz miasta jest mocno niewyraźny. Raport pomija cale obszary danych jakie powinny być znane i zinterpretowane, by wiedza o kondycji, wadach i zaletach Siemianowic była w miarę pełna.

Tegoroczny Raport to niezbyt udana wersja „kopiuj-wklej” materiałów otrzymanych bądź z wydziałów urzędu, bądź jednostek i firm współpracujących. Brak analiz, wniosków zastąpiono stosem danych, które nigdzie jednoznacznie nie stwierdzają, czy procesy jakie zachodzą wymagają wsparcia czy przeciwdziałania – i jakiego.

Mamy więc w Raporcie informacje czym jest Straż Miejska oraz jakie zadania ma Ochotnicza Straż Pożarna, nie wiemy jednak ile w mieście jest firm, jakiego typu, w jakich sektorach, o jakich kwalifikacjach pracowników zatrudniają. Nie wiemy także ile mieszkańców prowadzi działalność gospodarczą, jaka jest wśród nich fluktuacja. Czy to jest jedyne źródło utrzymania, czy też działalność dodatkowa. Nie mamy danych o niewykorzystanych lokalach na działalność gospodarczą – a przecież na co dzień obok takich przechodzimy – i dlaczego stoją puste, nie przynosząc dochodów.

Raport zawiera tylko jedną (!) daną z Głównego Urzędu Statystycznego – o liczbie ludności (66.963-stan na dzień 30.06.2019 r.) całkowicie pomijając znaczenie zebranych informacji przez GUS, podobnie czyni w odniesieniu do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, a przecież miasto to nie tylko urzędy i instytucje samorządowe, a na tym się raport skupił. Daje więc fałszywy obraz.

W raporcie nie odnotowano również opinii mieszkańców o jakości życia w Siemianowicach, koniecznych ich zdaniem zmianach, lub eksponowania dobrych rozwiązań. Wiemy więc jaki jest Raport, ale jaki jest stan miasta to już niekoniecznie.

Jeden z punktów dotyczył realizacji interpelacji i brzmi: Radni Rady Miasta Siemianowice Śląskie w 2019 roku złożyli 516 interpelacji oraz 3 zapytania. No dobrze, ale może chociaż słowo, czy odpowiedzi były satysfakcjonujące dla radnych, czy interpelacje miały na coś wpływ. W ten sposób udzielając odpowiedzi nie całkiem na temat także się „odhaczy” rozwiązanie problemu, którego interpelacja dotyczyła?

Nieco szerzej napisano o problematyce zgłoszonych spraw podczas przyjęć mieszkańców (odbyło się 283 takich spotkań z władzami miasta).

Wiemy więc, że głównie dotyczyły:

• spraw lokalowych: przydziału mieszkań, przyspieszenia kolejności przydziału mieszkań, zamiany mieszkań, rozłożenia na raty zadłużeń mieszkaniowych;

• infrastruktury drogowej: kwestie remontów dróg i chodników;

• gospodarki nieruchomościami: wykup mieszkań i działek, dzierżawa działek.

Brak mieszkań

Tak wiec to brak mieszkań jest głównym problem siemianowiczan, a jednak plan budowy nowych mieszkań wykonano w 100%, ale dlatego, że nie przewidywał on budowy mieszkań.

Raport uczciwie podaje, że miasto ma najwięcej – bo 156 budynków ponad stuletnich, z których tylko 5 (pięć!) ma stan dobry, reszta to zadawalający i zły oraz ani jednego bardzo dobrego.

Miasto od lat nie wybudowało żadnego mieszkania, więc lista oczekujących na przydział (zwykły, tymczasowy czy socjalny) sięga 3454 pozycji. Za każdym numerem w tej kolejce stoi kilka osób. Nic więc dziwnego, że tylko ci z zasobniejszymi portfelami meldują się w mieście, gdy wybudują sobie własne domy na zielonych krańcach Siemianowic.

Ci mniej zasobni często nawet czynszów nie płacą. Zadłużenie z tego tytułu więc rośnie, zaś miasto (czyli wszyscy mieszkańcy) dług ten pokrywa. W koniec roku 2019 wyniósł on 29 130 936,40 zł, czyli ok. 10% budżetu miasta.

W raporcie jest 4-wierszowy rozdział zatytułowany „Rozwój mieszkalnictwa (Biuro Budownictwa)”, w którym czytamy

W roku 2019 wydano łącznie 397 pozwoleń na budowę, w tym:

64 pozwolenia na budowę domów jednorodzinnych obejmujących 151 domów z 153 lokalami mieszkalnymi;

3 pozwolenia na budowę budynków mieszkalnych wielorodzinnych obejmujące 13 budynków z 268 lokalami mieszkalnymi.

Ale tu trzeba dodać, ze żadna z tych inwestycji nie ma związku z budownictwem komunalnym, czy wypełnieniem obowiązku gminy zapewnienia mieszkań swoim mieszkańcom.

Jest za to kilkanaście stron sprawozdania jak budżetowe pieniądze są dzielone, co jest powtórzeniem sprawozdania budżetowego i nic o stanie miasta nie mówi, bowiem ani jednak rubryka nie została zakończona konkluzja, podaniem efektu jaki przyniosło zrealizowanie konkretnego zapisu budżetowego.

Nie wiemy więc, czy osób korzystających z pomocy społecznej ubyło czy przybyło, czy problem alkoholowy maleje czy rośnie, czy narkotyki – tak często obecne w kronikach policyjnych – są ewenementem czy społecznym problemem. Raport poszedł tutaj w zamulenie treści lawiną liczb.

Komunikacja coraz droższa, ale czy lepsza?

W raporcie ujęto także problematykę komunikacji publicznej, której organizację miasto powierzyło Zakładowi Transportu Metropolitalnego (będącego własnością Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii). Z obszernie podanych informacji nic dobrego dla mieszkańców z tego nie wynika.

Same koszty obsługi w ciągu ostatnich 3 lat rosną o 1 000 000,00 zł rocznie! Dochodząc w 2019 roku do kwoty 9 635 000 zł. Nie można jednak powiedzieć, że jakość obsługi poprawia się proporcjonalnie. Ciągle nie ma centrów przesiadkowych oraz szybkiego połączenia z Katowicami. Gdy chodzi o miraż w postaci kolei metropolitalne to raport bez zmrużenia oczu podaje nam perspektywę ewentualnego jednego przystanku w centrum po roku 2034!

Zatem malejąca liczba mieszkańców – a ten trend także Raport wykazuje – ma i w tym, obok braku mieszkań – przyczynę.

Budżet konsumpcyjny, a nie inwestycyjny

Sam budżet omówiony na kilku stronach (całkiem niepotrzebnie, bo przecież jest on przedmiotem odrębnej debaty absolutoryjnej) też nie nastraja optymistycznie, 25% to koszty oświaty, a mimo to miasto przygotowuje 10% więcej miejsc w szkołach ponadpodstawowych niż jest absolwentów podstawówek. Dla kogo, z jakim miastem Siemianowice chcą konkurować w tej dziedzinie, z którego miasta liczą na dopływ zdolnych uczniów – na takie pytania Raport nie podaje odpowiedzi? Nic nie wiemy też o jakości nauczania, a przecież takie badania są prowadzone.

Drugie tyle kosztuje opieka zdrowotna, trzecim w kolejności wydatkiem są koszty administracji publicznej wynoszące około 35 mln zł. Są one podawane łącznie z innymi kosztami jako „pozostała działalności miasta”.

Z kolei w działalności gospodarczej ujęto gospodarkę mieszkaniową (30 mln nie zapłaconych czynszów) oraz transport i łączność (10 mln zł wpłaty do ZTM). Jak się nie mylę gospodarka to takie prowadzenie działalności, które przynosi zysk. Ten zapewne dają spółki z udziałem skarbu gminy, nic jednak w raporcie o dywidendach i ich przeznaczeniu nie przeczytałem.

Sięganie po miliony, lekceważenie tysięcy

Budzi respekt pozyskanie blisko 80 mln ze środków zewnętrznych (44 mln z UE i 33 mln krajowe fundusze), ale one wciąż lokowane są w miękkich, głównie klimatycznych i środowiskowych projektach.

Dziwi natomiast brak w raporcie odniesień do metod zwiększania wpływów do budżetu poprzez lokalne opłaty czy inne narzędzia, nie mówiąc o działaniach proinwestycyjnych, a to przecież wpływy podatkowe decydują o wysokości budżetu.

Tak wiec, gdy chcemy poznać stan miasta Siemianowice Śląskie, poziom życia w nim, jakość usług komunalnych to powinniśmy czytać inne opracowania. Szczególnie to dokuczliwe, gdy w mieście dzieje się sporo dobrego, ale ponieważ nie zawsze wynika to z działalności miejskiego samorządu, raport o tym milczy, a przecież zrewitalizowany pałac Donnersmarcków stanie się lewarem dla śródmieścia, więc zmiany jakie w nim zachodzą bez wątpienia już zmieniają obraz miasta.

GAG

Czytaj także o Budżecie Obywatelskim Siemianowice 2021

Czytaj nas, co wtorek. Powiadamiać Cię e-mailem ?
Powrót do strony głównej, czyli najnowszego wydania naszego Tygodnika