Minister odtrąbił odwrót pandemii, pora najwyższa zabrać się za leczenie innych chorób

lekarz chirurg

Od początku trwania pandemii w Siemianowicach Śląskich stwierdzono 8 936 zakażeń koronawirusem, zmarło 183 osób. Wczoraj (28 marca) było 11 nowych zachorowań.

Minister odtrąbił odwrót pandemii, pora najwyższa zabrać się za leczenie innych chorób.

Od poniedziałku 28 marca, nie obowiązuje większość rygorów,

którym musieliśmy się poddawać bardziej lub mniej przez minione 2 lata. Przypomnijmy: 12 marca 2020 roku w Polsce wprowadzono ograniczenie w przemieszczaniu się, pracy niektórych urzędów, instytucji, korzystanie z placówek handlowych, usługowych i komunikacji. Obowiązywały zakazy zgromadzeń, nieczynne były placówki kultury.

Dzisiaj – podobnie jak w momencie wprowadzenia – wiele z nich wydaje się groteskowe jak słynny zakaz chodzenia po parkach, jeżdżeniu na rowerach, chociaż to zalecali lekarze na zwiększenie odporności organizmu. Nie wolno też było siadać na ulicznych ławkach. To nieudolny rząd wydawał takie przepisy w sposób całkiem bezprawny. Zachowywał się też groteskowo: najpierw minister i szef Sanepidu dowodzili, że noszeni maseczek jest nic nie warte, potem wprowadzono kary za ich nienoszenie.

Przez te dwa lata zmieniano obostrzenie, czas i miejsce ich obowiązywania nie mając sposobu, by wyegzekwować ich stosowanie. Zatem minister zdrowia doszedł do wniosku, że najlepszą metodą na lekceważenie wprowadzanych ograniczeń jest rezygnacja z zakazów i nakazów.

Ostrzegł jednak:

– Pamiętajmy jednak o jednym: zniesienie obostrzeń nie oznacza, że kończy się epidemia, nie oznacza, że nie będzie już COVID-u-19. Dlatego mimo spadków zakażeń i mimo zniesienia obostrzeń nadal jako społeczeństwo musimy być odpowiedzialni, choćby za siebie i naszych najbliższy.

Jeżeli czujemy się źle, widzimy, że mierzymy się z jakąś infekcją, skonsultujmy się z lekarzem i zostańmy w domu – zaleca minister.

Od tej pory mamy się pilnować sami. Jednak czas, kiedy pilnował nas rząd nie wygląda najlepiej.

Jak dotąd zmarło w Polsce z powodu zachorowania na SARS-Cov-19 blisko 115 000 osób (i drugie tyle, którzy nie mogli się leczyć na inne choroby, bo zabrakło dla nich miejsc w szpitalach, bo odwołano planowe zabiegi, bo ograniczono diagnostykę).

W woj. śląskim od początku pandemii wykryto 671 798 osób z pozytywnym wynikiem testu na koronawirusa, jednocześnie we wszystkich naszych powiatach z powodu COVID-19 do tej pory zmarło 13 490 osób. W ostatnim tygodniu (21.03 – 27.03) przed zniesieniem ograniczeń mających powstrzymać roznoszenie wirusa i rozprzestrzeniania zmarło 70 osób.

Jednak po decyzji ministra możemy czuć się bezpieczni. Pandemii nie ma.

Oby tylko rozpoczęto nadrabianie zaległości w leczeniu tych chorych, których odsyłano z kwitkiem przez ostatnie dwa lata.

Ale skoro siły i środki już tak bardzo w walkę z pandemią nie będą zaangażowane, więc może rzucone zostaną na poprawę obsługi medycznej Polaków ?  A jest co robić. Ograniczenia dostępu do służby medycznej obawia się już 72% Polaków.  Przeszkodą w dostępie do lekarza jest przede wszystkim brak lekarzy.

Pod względem liczby lekarzy na 1000 mieszkańców jesteśmy daleko w tyle za naszymi sąsiadami – Niemcami, Czechami, Słowacją, Litwą, a nawet Rosją.

Dostęp do darmowej opieki medycznej w Polsce jest utrudniony. W Polsce liczba lekarzy przypadających na 1000 pacjentów wynosi zaledwie 2,38 lekarzy specjalistów. Gorszy wynik spośród 32 sklasyfikowanych państw mają tylko Kolumbia (2,18) i Turcja (1,88) – wynika z najnowszego raportu Polskiej Izby Ubezpieczeń „Mapa ryzyka Polaków”. Polska wypada gorzej niż Słowacja (3,52 lekarzy na 1000 pacjentów), Czech (4,04), Rosji (4,09), Niemiec (4,31) i Litwy (4,6).

Najlepszą dostępnością lekarzy może pochwalić się Austria, gdzie jest 5,24 lekarzy specjalistów na 1000 mieszkańców, czyli ponad dwukrotnie więcej niż w Polsce – wskazuje raport PIU.

PS. Wykorzystano dane dotyczące zachorowań i śmiertelności na SARS-Cov-19 opublikowane na portalach dziennikzachodni.pl oraz siemianowiceslaskie.naszemiasto.pl

Czytaj nas, co wtorek. Powiadamiać Cię e-mailem ?
Powrót do strony głównej, czyli najnowszego wydania naszego Tygodnika