Koronawirus zbliża się do Siemianowic ?

Koronawirus zbliża się do Siemianowic ?

Rząd przewiduje, że epidemia z Wuhan pojawi się także w Polsce. W województwie śląskim są 2 osoby z objawami podobnymi do zakażenia koronawirusem.

Koronawirus zbliża się do Siemianowic?

Temat wirusa koronnego, Made in China, nie schodzi drugi miesiąc z czołówek gazet i portali. Nie będziemy wnikać w to czy homo sapiens zaraził się tym wirusem od łuskowca (odmiana pancernika), czy nietoperza, lecz spróbujemy opisać sytuację w naszym regionie.

Chory z objawami w Chorzowie

Jak informuje Wojewódzka Stacja Epidemiologiczno-Sanitarna w Katowicach wzrasta ilość osób, które są pod stałym nadzorem służb sanitarnych. Obecnie mowa o 77 takich przypadkach. Do Szpitala Specjalistycznego w Chorzowie trafił pacjent z objawami podobnymi do zakażenia koronawirusem. To drugi taki przypadek w woj. śląskim. Pierwszy miał miejsce w cieszyńskim szpitalu.

Są to osoby, które w ostatnim czasie przebywały na obszarze, gdzie występuje duża ilość zakażeń koronawirusem albo miały kontakt z osobami powracającymi z tamtych rejonów. Są one proszone o wykorzystanie urlopów wypoczynkowych lub zwolnienia lekarskiego L4 i pozostanie w warunkach domowych. U tych osób nie ma objawów zakażenia koronawirusem. Są one jednak w stałym kontakcie z pracownikami inspekcji. Jeżeli u którejś z nich pojawią się charakterystyczne objawy, takie jak gorączka, kaszel czy duszności, wówczas jest podejmowana decyzja o ich ewentualnej hospitalizacji – twierdzi Renata Cieślik-Tarkota, kierownik Oddziału Epidemiologii z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Katowicach.

A jakie są objawy koronowirusa? Przede wszystkim gorączka oraz objawy infekcji dróg oddechowych, czyli takie jak przy pospolitym przeziębieniu czy grypie. Jednak, gdy chory z taki właśnie symptomami w ciągu 14 dni przed wystąpieniem objawów odbył podróż do krajów w których choroba ta występuje lub miał kontakt z takimi osobami sytuacja robi się alarmowa.

Wiedza tajemna?

Śląski Urząd Marszałkowski wysłał w początku lutego, do podległych sobie szpitali – w tym siemianowickiego Centrum Leczenia Oparzeń – komunikat, w którym zalecił – w związku z zagrożeniem rozprzestrzeniania się koronowirusa – „wprowadzenie w zarządzanym przez Państwa Podmiocie Leczniczym stosownych procedur ograniczających ryzyko zakażenia”.

Pisma krążą, tymczasem nie wszystkie szpitale dysponują odpowiednimi izolatkami czy specjalnymi ubiorami ochronnymi dla personelu. Kto i za co ma je kupić, jeśli wiele ze szpitali boryka się z problemami finansowymi?

Schodząc jednak na siemianowickie podwórko, to istotne staje się pytanie, skąd mieszkańcy mają się dowiedzieć o tej chorobie coś więcej i gdzie się mają udać z wątpliwościami, skoro na portalu Ratusza nie ma o tym ani słowa. Tak samo ze stroną Szpitala Miejskiego, gdzie zachęca się do udziału w programie „Z cukrzycą na ty”.

ZEW

Foto: wrc.net.pl

Czytaj nas, co wtorek. Powiadamiać Cię e-mailem ?
Powrót do strony głównej, czyli najnowszego wydania naszego Tygodnika