Dwa miesiące do wyborów

Dwa miesiące do wyborów

13 października 2019 roku będziemy jako siemianowiczanie głosować do Sejmu na kandydatów w okręgu 31. Obejmuje on następujące miasta na prawach powiatu – Katowice, Chorzów, Mysłowice, Piekary Śląskie, Rudę Śląską, Siemianowice Śląskie, a także Świętochłowice i Tychy oraz powiat bieruńsko – lędziński.

Jeszcze nie wszystko przesądzone, ale kształty list personalnych kandydatów do Sejmu i Senatu RP są coraz bardziej wykrystalizowane. Także główne siły polityczne się określiły kto z kim idzie i jak się będzie nazywał. Najszybciej zrobił to PiS.

Wybieramy 12 posłów. Obecnie są nimi z PiS: Maria Nowak (w miejsce wybranego do Parlamentu Europejskiego Grzegorza Tobiszowskiego), Andrzej Sośnierz, Jerzy Polaczek, Barbara Borys – Szopa, Michał Wójcik; z PO: Marian Zembala, Danuta Pietraszewska, Marek Wójcik, Wojciech Król, Ewa Kołodziej.

Ponadto Kukiz 15 reprezentował Grzegorz Długi, a partię Nowoczesna Monika Rosa.

Na zupełnie innych zasadach odbywa się wybór senatora. Gród Siemiona, wraz z Piekarami Śląskimi, Chorzowem, Rudą Śląską i Świętochłowicami tworzą okręg 74 do tej izby parlamentu. Wybieramy tylko jednego polityka, jest to jednomandatowy okręg wyborczy, w którym mandat zdobywa kandydat uzyskujący największa ilość głosów (nie musi to być 50% +1). Ostatnie wybory w roku 2015 wygrał tu Leszek Piechota z PO (potem przeszedł do PiS-u, by – jak mówił – móc lepiej pracować dla wyborców, jednak chyba mu nie pozwolono, bo palcem nie kiwnął) który wyprzedził Jacka Guzego (PiS). Teraz startuje do Sejmu.

SEJM RP. OKRĘG 31.

Jedynka z listy PiS na Wiejską premier Mateusz Morawiecki właściwie już od miesiąca zaczął kampanię. Sprawując swą funkcję ma oczywiście ułatwione zadanie. W czwartek, 15 sierpnia podczas defilady wojskowej zaistniał po raz kolejny. Tym razem jednak jego przemówienie miało już wymiar ostrzejszy. Mateusz Morawiecki wspomniał m.in. o wyplenieniu na Śląsku „czerwonej zarazy”, co mu niewątpliwie nie przysporzy zwolenników po lewej stronie sceny politycznej. Podczas wystąpienia w siemianowickim Parku Tradycji było mniej konfrontacyjnie.

Na liście PiS w okręgu 31 numer dwa to Michał Wójcik, wiceminister sprawiedliwości i dyrektor katowickiej Izby Rzemiosła, numer trzy to Jerzy Polaczek, były minister, poseł, numer cztery to Andrzej Sośnierz, mający swe najlepsze kadencje za sobą. Na piątym Maria Nowak, posłanka kilku kadencji, emerytowana nauczycielka.

Okazało się, że pod koniec mamy na sejmowej liście PiS do Sejmu także siemianowickie nazwiska radnych – Łukasza Rosickiego (najmłodszy radny) oraz Marka Urbańczyka (muzykolog, organista w Św. Krzyżu). Dobrze wiedzieć.

Aby zachować przeciwwagę dla premiera PO przeniosło do Katowic z Gliwic – też byłego ministra – Borysa Budkę. Na liście PO także kolejno poseł Ewa Kołodziej (na początku swej kariery weszła przebojem do Rady Miasta Katowice robiąc lepszy wynik na radną od Piotra Uszoka!), Marek Wójcik (poseł i maratończyk), Monika Rosa (posłanka Nowoczesnej). Wojciech Król z Mysłowic. Są też Michał Gramatyka, Tychy, eks – wicemarszałek, Marek Kopel b. prezydent Chorzowa, a obecnie prezes Chorzowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

O Lewicy na razie wiadomo tyle, że numerem jeden w okręgu 31 ma być wiceszef partii Razem, gliwiczanin Maciej Konieczny.

Za Brynicą w Zagłębiu (okręg 32) kandyduje szef SLD Włodzimierz Czarzasty.

SENAT RP. OKRĘG 74

W piątek, 16 sierpnia wszystkich swych kandydatów do tej izby ogłosił na razie PiS. W naszym okręgu wszystkich chętnych pogodził Grzegorz Tobiszowski, który protegował swoją żonę Dorotę (bo przecież Polacy to jedna rodzina). Do tej pory w polityce na szerszą skalę raczej się nie udzielała, jest radną miejską w Rudzie Śląskiej.

Za miedzą, w okręgu 75 (Katowice) mamy w PiS nazwisko z siemianowickim rodowodem – Bronisław Korfanty. Już był w swej historii senatorem i miał nawet biuro w Grodzie Siemiona. Senator tak bezbarwny, że przeźroczysty. Nic nie wiemy o jakiejkolwiek jego aktywności parlamentarnej. Jednak rok powstań śląskich i magia nazwiska przysporzy mu – niestety! – głosów. Jest jednak szansa, że przegra z byłym eurodeputowanym Markiem Plurą PO.

Siemianowickim rodzynkiem może w okręgu 74 Łukasz Hucz. Chce startować jako kandydat niezależny i na razie zbiera podpisy, by móc zarejestrować swój komitet wyborczy. Ten młody człowiek jest związany z Fundacją Piastun, działającą na rzecz młodzieży i autorem zrealizowanego w ramach budżetu obywatelskiego projektu zbudowania skweru grillowo – zabawowego w Nowym Bańgowie.

Podsumowując: szkoda, że na listach wyborczych nie mamy nazwiska przewodniczącej PiS w Siemianowicach Śląskich Danuty Sobczyk. Były różne przymiarki, ale… Być może na listach Lewicy pojawi się szefowa tej partii Małgorzata Groniewska, ale nie mamy jeszcze potwierdzenia w tej sprawie.

To oczywiście nie wszystkie informacje. W miarę rozwoju sytuacji będziemy je uzupełniać.

ZEW

Czytaj nas, co wtorek. Powiadamiać Cię e-mailem ?

Powrót do strony głównej, czyli najnowszego wydania naszego Tygodnika