Czy warto było?

Czy warto było?

Do kradzieży doszło w ubiegłą sobotę (16 marca) w jednym z lokali gastronomicznych na ulicy Powstańców. Właścicielka po jednej z rozmów pozostawiła na stoliku telefon komórkowy. Zajęta swoimi obowiązkami, zapomniała, że go nie zabrała z powrotem. Gdy się zorientowała, telefonu już tam nie było. W lokalu jest jednak monitoring, który nagrał mężczyznę zabierającego przed wyjściem pozostawiony telefon. Właścicielka rozpoznała, że to jest jej klient, lecz nie wiedziała jak się nazywa. Liczyła, że doszło do nieporozumienia, które wyjaśni z nim, gdy przyjdzie do lokalu. Niestety mężczyzna od tego momentu nie pojawił się. Dopiero wtedy kobieta poinformowała stróżów prawa o kradzieży.

Dociekliwość stróżów prawa i poczynione rozpoznanie doprowadziło ich do złodzieja. 56-latek został zatrzymany, telefon odzyskany. Pytanie czy warto było się pokusić? Za popełnione przestępstwo kradzieży 56-latkowi grozi nawet 5 lata więzienia.

Czytaj nas, co wtorek. Powiadamiać Cię e-mailem ?
Powrót do strony głównej, czyli najnowszego wydania naszego Tygodnika