Miękkie podbrzusze Kościoła (z blogu ZEW-a)

Miękkie podbrzusze Kościoła (z blogu ZEW-a)

Film – dokument braci Sekielskich, z tezą, więc nieco tendencyjny, ale jednak gdyby problemu nie było, tezy pewnie i filmu także. TYLKO NIE MÓW NIKOMU. 13 maja 2019 roku obraz ten miał 12 milionów wejść na YouTube. O tempora, o mores! 50 lat trwało zanim KRZYŻACY doszli do 14 mln widzów!

Krzywa oglądalności rośnie. Tajne nagranie, inaczej by nikt nie rozmawiał. Teza jest taka – Kościół toleruje pedofilię w swych szeregach, bo góra widocznie też nie ma czystego sumienia.

No i chroni swoich.

Tragedia to ludzi duchownych, którzy zbłądzili, trauma to zrozumiała ich ofiar, przecież byli w wieku dzięcięctwa. Przy okazji tego granatu w szambo ochlapani zostali wszyscy. Przede wszystkim padają autorytety duchowe. Budowniczy bazyliki w Licheniu, kapelan Lecha Wałęsy (zmarł tuż po nagraniu), ksiądz Jankowski i jeszcze wiele nazwisk.

Problem istnieje od stuleci, bo przecież skąd się wziął Marcin Luter, który rozbił kościół i pozwolił swych wyznawcom księżom na zakładanie rodzin? BO TO JEST PODSTAWOWY PROBLEM. A jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Przecież hierarchia duchowna, od biskupów w górę nie zrezygnuje ze swych przywilejów, majątków, władzy.

Jeden Papież nie pomoże, choćby bardzo chciał. Kościół to dwa tysiące lat tradycji. Walczyli z nim Rzymianie, dyktatorzy, wyznawcy innych religii. Nie jest w stanie jednak zmienić się z dnia na dzień.

To musi trwać. Czy doczekamy się kolejnego Marcina Lutra, który wróci do korzeni chrześcijaństwa? Pytań jest więcej – dlaczego film Sekielskich pojawił się teraz skoro problem był od zawsze, tylko zamiatano go pod dywan? Żadna pora nie jest dobra naprawdę. Ubolewam tylko nad tym, że nie mamy już w Polsce żadnych autorytetów, ani z prawej, ani z lewej strony.

W szkole podstawowej (lata 60-te) kazano mi przysięgać na wierność Socjalistycznej Ojczyźnie. W latach 70-tych miłować Związek Radziecki. A teraz mamy kochać Amerykę, całować się z Niemcami, którzy zrobili nam holocaust i wierzyć…

No właśnie w co? Średnie pokolenie jest potrzaskane i zagubione. Strach pomyśleć co będzie dalej. I czy następne dzieło Sekielskich będzie miało tytuł BYŁAM GOSPODYNIĄ KSIĘDZA?

Podejmując temat pedofilii w Kościele pamiętajmy o tym, że nie wszyscy w sutannach są źli i o tym, że WALCZYMY ZE SKUTKAMI, A NIE Z PRZYCZYNAMI. Opoka wymaga zmian. Takie głosy słyszy się również w Kościele.

Czytaj nas, co wtorek. Powiadamiać Cię e-mailem ?

Powrót do strony głównej, czyli najnowszego wydania naszego Tygodnika