Wspomnienia na Nowy Rok, czyli jak poznałem Krysię Szydłowską

Wspomnienia na Nowy Rok, czyli jak poznałem Krysię Szydłowską

Zawsze czekałam na coś ważnego. Nie wiedziałam jeszcze do końca na co, ale jak trafiłyśmy do tego programu, stwierdziłyśmy : to jest to. Zaczyna się nowy etap życia. W tym wieku. Będziemy pracować, będziemy śpiewać. Spełniłyśmy swoje marzenia. Zawsze chciałyśmy śpiewać razem, w trójkę – komentowała po wygranej w talent show VOICE SENIOR (TVP2) – liderka tercetu śpiewających sióstr Krystyna Szydłowska, która od lat związana jest z lubelskim Teatrem Muzycznym.

Krysię Szydłowską poznałem w 2011 roku w Lublinie na I Zjeździe Zbyszków, którego byłem współorganizatorem wraz z tamtejszym radnym Zbyszkiem Jurkowskim. W oszałamiającej czarnej kreacji, z właściwym sobie wdziękiem reprezentowała na tej imprezie w zabytkowym Trybunale Stanu Klub Krystyn założony przez Krystynę Bochenkową.

Oczarowała nas swoim głosem oraz stylem bycia. Nie mogę zapomnieć jak oczarowała wtedy pewnego młodzieńca w wieku jej syna, który chodził za nią krok w krok… „Niech młodzi znudzeni życiem biorą przykład z uczestników tego programu”, powiedział 28 grudnia podczas finału jeden z jurorów Marek Piekarczyk.

Także w tym Nowym Roku pamiętajmy, że warto długo żyć i się nie poddawać!

Zbigniew Wieczorek (ZEW)

Czytaj nas, co wtorek. Powiadamiać Cię e-mailem ?
Powrót do strony głównej, czyli najnowszego wydania naszego Tygodnika