WOŚP grała w Siemianowicach

WOŚP grała w Siemianowicach

Niedziela, 12 stycznia to czas finału nr 28 Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jurka Owsiaka. Pogoda sprzyjała i sporo ludzi wyszło całym rodzinami na spacer.

Nie szczędzili datków licznym wolontariuszom (dane z miasta postaramy się uzupełnić). Współpracujący z naszą redakcja dziennikarz postanowił odwiedzić jeden ze szkolnych sztabów mieszczący się w II Liceum Ogólnokształcącym im. J. Matejki na Osiedlu Tuwima, by zrelacjonować działania młodzieży.

Niestety, zrobił się z tego „incydent”. Bojowe panie w postaci trzech uczennic ze szkolnego sztabu, do których skierowała go opiekująca się akcją w szkole nauczycielka, odmówiły mu jakiejkolwiek informacji, a także zrobienia zdjęcia twierdząc, że się właściwie nie wylegitymował. Gdy sam zapytał o nazwisko „strażniczek praworządności”, gdyż chciał się dowiedzieć z kim rozmawia, usłyszał, że „jest RODO” i mu ich nie podadzą.

Świat stanął na głowie! Wielki społeczny zryw, jakim jest WOŚP, bazuje na wizerunku akcji otwartej, spontanicznej, która karmi się popularnością budowaną poprzez transparentność swych działań, zaczyna się czasem zamieniać w akcję zarezerwowaną jedynie dla zaufanych uczestników.

Wychodzi więc z tego, że zamiast do życia w społeczeństwie, trójka wojowniczych dziewcząt szykuje się do życia w służbach, jeśli rozmowę (trzy na jednego!) zaczynają od wylegitymowania rozmówcy.

Mimo niefortunnego zdarzenia Orkiestra zagrała wspaniale. Jak poinformowało Biuro Prasowe Urzędu Miejskiego zebrano 128 tys.848 zł – z czego dzięki sztabowi w II LO aż 66 900 zł – bijąc tym samym ubiegłoroczny wynik,- w 2019 roku siemianowiczanie ofiarowli 110 tys.zł!

REDAKCJA

Czytaj nas, co wtorek. Powiadamiać Cię e-mailem ?
Powrót do strony głównej, czyli najnowszego wydania naszego Tygodnika