Trwa ustalanie przyczyny pożaru przy ul. Chemicznej w Siemianowicach Śl.
Siemianowiccy policjanci gromadzą materiał dowodowy w sprawie pożaru, do jakiego doszło 14 lipca przy ul. Chemicznej.
Przypomnijmy: pożar wybuchł w poniedziałek 14 lipca po południu, z uwagi na materiały łatwopalne, które znajdowały się w hali i były wykorzystywane do produkowanego tam towaru, ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie. W akcji gaszenia pożaru udział wzięło 48 zastępów straży pożarnej. Z ogniem walczyło 116 strażaków, natomiast do zadań mundurowych należało przede wszystkim zabezpieczenie miejsca zdarzenia i zbieranie wstępnych informacji.
Na miejsce natychmiast zostali zadysponowani policjanci z wydziału ruchu drogowego, aby zabezpieczyć miejsce zdarzenia i umożliwić służbom sprawne prowadzenie akcji ratowniczej. Na miejscu pracę mundurowych nadzorował Komendant Miejski Policji w Siemianowicach Śląskich insp. Waldemar Wierzycki. Policjanci ustalali także, jak doszło do wybuchu pożaru oraz przesłuchiwali świadków, którzy byli w tym czasie na hali. Wstępnie wykluczono, iż było to podpalenie bądź udział osób trzecich. Wszystko wskazuje na to, że źródłem ognia była jedna z maszyn na terenie firmy.
Do zadań śledczych należy także przeprowadzenie oględziny z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa. Dokłada przyczyna pożaru będzie znana dopiero po otrzymaniu opinii biegłego z zakresu pożarnictwa. Zebrane materiały zostaną przekazane Prokuraturze Rejonowej w Siemianowicach Śląskich celem wszczęcia śledztwa.
Na chwilę obecną wysokość strat nie jest jeszcze znana, wiadomo, że będą one ogromne.
(KMP / fot.:FB / 112 Katowice Służby Ratunkowe)

