Skuter to nie koń

Dobry furman tak wychowa swego konia, że ten nie bacząc na stan swego pana zawiezie go do domu. Pojazdy mechaniczne zachowują się jednak inaczej, o czym świadczy sytuacja, jaka miała miejsce w czwartek wieczorem (16 sierpnia) na ul. Śląskiej.

Wtedy to, kierujący skuterem, z niewyjaśnionych przyczyn przewrócił się na lewy bok. Wezwana na miejsce załoga Pogotowia Ratunkowego w asyście Straży Pożarnej udzieliła pomocy poszkodowanym. Następnie poszkodowani zostali przewiezieni do szpitala. Policjanci z drogówki zbadali trzeźwość poszkodowanych. Kierujący to 25-latek, który wykazał się wynikiem 1,2 promila alkoholu, natomiast pasażer to jego 9 lat starszy brat, który „wydmuchał” ponad 2 promile alkoholu. Kierowca za jazdę po pijanemu i spowodowanie zagrożenie dla życia pasażera może trafić za kratki nawet na 2 lata.

W tym samym dniu policjanci z drogówki zatrzymali do kontroli kierującego BMW, od którego wyczuli woń alkoholu. 55-letni mieszkaniec Katowic „wydmuchał” prawie promil alkoholu. Mężczyzna w ten sposób pożegnał się ze swoim prawem jazdy. O tym na jak długo zdecyduje sąd. Za to przestępstwo grozi mu nawet 2 lata więzienia.

Czytaj nas, co wtorek. Powiadamiać Cię e-mailem ?
Powrót do strony głównej, czyli najnowszego wydania naszego Tygodnika