Siemianowice: Szczepimy się czy nie, czyli co ukrywają – albo czego nie wiedzą – siemianowiccy urzędnicy?

szczepionka na covid siemianowice

Po miesiącu od rozpoczęcia szczepień w skali kraju nie wiemy nic o szczepieniach w Siemianowicach Śląskich.

Akcja szczepień budzi wiele emocji i kontrowersji. Także w Siemianowicach, chociaż u nas nie wybuchła afera ze szczepieniami celebrytów, ale to chyba efekt tego, ze w naszym mieście o celebrytów trudno.

Nie brakuje jednak osób starszych, którzy doczekali się terminu w jakim mają prawo się zaszczepić.

Wytypowane punkty szczepień – gdy się do nich zadzwoni – informują o braku wolnych terminów, jednak nie sposób dowiedzieć się, czy chociaż szczepionki mają. Najczęstszą reakcją jest włączenie automatycznej sekretarki lub nieodbieranie telefonów. Firmy prywatne, więc uważają, że im wolno.

Jednak nie bardzo wolno unikać pytań miejskim urzędnikom. W Siemianowicach strach przed udzieleniem informacji na temat szczepień jest chyba większy niż przed koronawirusem. W piątek zadaliśmy proste pytania:

  1. Ilu mieszkańców Siemianowic już zaszczepiono, do ilu zorganizowano transport

  2. Jaki jest odsetek zaszczepionych pracowników ochrony zdrowia

  3. Ilu mieszkańców Siemianowic jest w wieku 70+ a ilu 80+, ilu z nich wyraziło chęć zaszczepienia.

  4. Ile szczepionek trafiło do Siemianowic Ślaskich

  5. Kto odpowiada (przeprowadza) za testy wśród nauczycieli

Dwa dni jednak nie starczyły Urzędowi Miejskiemu na udzielenie odpowiedzi.

Jedynie na jedno pytanie: o zadania Koordynatora Szczepień, dowiedzieliśmy się, że są nimi „podejmowanie niezbędnych działań usprawniających przebieg Narodowego Programu Szczepień na terenie naszej gminy.”

Z tej odpowiedzi wyciągamy dwa wnioski: nie trzeba nic usprawniać i Koordynator nic nie robi, albo  – a o tym jesteśmy głęboko przekonani – coś usprawnić jednak trzeba. Tylko jak to robić skoro nie zna danych z zakresu w którym ma podejmować działania. Gdyby dane były znane, to odpowiedzi na nasze pytania dostalibyśmy od ręki.

A może dane są znane, ale uznano, że to tajemnica ? Zatem tym bardziej nas ciekawi co kryją komputery Urzędu Miejskiego?

Pytaliśmy także w Szpitalu Miejskim, który jest jednym ze szpitali węzłowych w Narodowym Programie Szczepienia. Tu zadaliśmy (w poniedziałek 25 stycznia w południe) takie pytania:

  1. ile osób wyraziło chęć zaszczepienia

  2. ilość zapisanych do szczepienia w kategorii wiekowej 80+

  3. ilu zaszczepiono w kategorii wiekowej 80+

  4. ilość zapisanych do szczepienia w kategorii wiekowej 70+

  5. ilu zaszczepiono w kategorii wiekowej 70+

proszę od dane na dzień 24 stycznia br.

Mimo dzisiejszego (26 stycznia), porannego przypomnienia, że nasi czytelnicy czekają na te odpowiedzi, do godz. 15:00 odpowiedzi ani z Urzędu Miejskiego ani ze szpitala nie otrzymaliśmy.

Stawiamy zatem jeszcze jedno:

Czy ktoś w Siemianowicach Śląskich panuje nad akcją szczepień, czy może uznano, że to sprawa rządu i niech się minister Dworczyk tłumaczy. Sęk jednak w tym, że minister Dworczyk codziennie, a czasem i dwa razy dziennie, przedstawia dane w skali kraju.

Za miasto jednak odpowiada prezydent miasta Siemianowice. Czy na pewno?

szczepionka na covid siemianowice

Czy ktoś powie mieszkańcom Siemianowic jak wygląda przebieg akcji szczepień przeciwko SARS-CoV-2

szczepienia siemianowice

Kto odpowie ile takich fiolek trafiło do Siemianowic Śląskich?

Czytaj nas, co wtorek. Powiadamiać Cię e-mailem ?
Powrót do strony głównej, czyli najnowszego wydania naszego Tygodnika