Siemianowice – Czad znowu zaatakował!

strażak z siemianowic opowiada o czujniku czadu

Tlenek węgla jest tak niebezpieczny, gdyż łatwiej się wiąże z hemoglobiną niż tlen, który ona rozprowadza po organizmie. Wskutek tego człowiek się dusi, gdyż brakuje mu tlenu. Mechanizm tak samo prosty, jak instalacja czujnika.

W tym sezonie grzewczym w województwie śląskim w wyniku zatrucia czadem odnotowano już cztery ofiary śmiertelne.

Nie tak dawno pisaliśmy o tragedii w Siemianowicach, której przyczyną był tlenek węgla (jak fachowo nazywa się czad).

W minioną sobotę (18 grudnia) strażacy z Siemianowic ponownie zostali wezwani do interwencji – tym razem przy ul. Niepodległości – gdzie trujący gaz znów dał o sobie znać.

Na szczęście tym razem, dzięki szybkiej reakcji współlokatorów, zawiadomiono służby ratunkowe i na czas udzielono poszkodowanemu pomocy. Ostateczne trafił on do szpitala na czas.

Pamiętaj: Tlenku węgla NIE usłyszysz, NIE zobaczysz, NIE poczujesz. Detektor, czyli czujnik tlenku węgla TAK.

Jeśli więc w domu jest palenisko służące do ogrzewania pomieszczeń spalające węgiel (ale olej opałowy też może być niebezpieczny) czujnik może uratować życie. Nie zapominajmy też o wietrzeniu pomieszczeń, kontroli stanu technicznego urządzeń grzewczych i instalacji wentylacyjnych oraz czyszczeniu przewodów kominowych.

strażak z siemianowic opowiada o czujniku tlenku węgla

Strażacy z siemianowickiej jednostki, po zakończeniu swych działań przekazali lokatorom czujnik tlenku węgla, który daje gwarancję na szybkie jego wykrycie i podjęcie właściwych działań – przede wszystkim przewietrzenia mieszkania.

Czytaj nas, co wtorek. Powiadamiać Cię e-mailem ?
Powrót do strony głównej, czyli najnowszego wydania naszego Tygodnika