Sejmik Śląski – nowe otwarcie

Sala obrad Sejmiku
Sala obrad Sejmiku

Już byli w ogródku….

Jeszcze dzień przed inauguracyjną sesją Sejmiku Śląskiego VI kadencji wydawało się, że wszystko jest poukładane. Platforma z .Nowoczesną miała 20 mandatów plus 2 z SLD i 1 z PSL w sumie 23, o 1 więcej niż PiS 45-osobowym Sejmiku Województwa Śląskiego.

A tu za 5 dwunasta niespodzianka! Radny Wojciech Kałuża z Żor (Koalicja Obywatelska – Nowoczesna) „przemyślał sprawę” i… poparł PiS. W wyborach dostał 25 tysięcy głosów. Jego decyzja spotkała się z bardzo gwałtowną reakcją byłych partyjnych kolegów. Na sali słychać był skandowane okrzyki – Hańba! W kwestii oceny tej sprawy starli się posłowie Grzegorz Tobiszowski i Borys Budka.

Ten głos okazał się bezcenny dla PiS-u. W tajnych wyborach na przewodniczącego Sejmiku wygrał Jan Kawalec z Cieszyna, radny PiS, stosunkiem 23 do 22.

Na stanowisko marszałka jeszcze wczoraj koalicja, a dzisiaj opozycja nie wystawiła już kontrkandydata dla Jakuba Chełstowskiego z Tychów (w wyborach do Sejmiku uzyskał ponad 33 tysięcy głosów), obawiając się jeszcze gorszego wyniku.

Polityka to sztuka utrzymania i zdobywania władzy, a więc liczy się skuteczność. W tej pokerowej rozgrywce PiS wykazał się mocnymi nerwami.

Mamy nadzieję, że wszyscy uczestnicy sesji wzięli sobie do serca złotą myślą, prowadzącego na wstępie obrady, radnego seniora profesora Tadeusza Sławka mówiące o odpowiedzialności polityków przed wyborcami i historią.

Czas też pokaże czy wczorajsza wielka koalicja KO-SLD-PSL w sytuacji, kiedy nie będzie miała wielkiego wpływu (by nie powiedzieć – żadnego) na decyzje Sejmiku nie będzie się dalej kruszyć.

Jeżeli chodzi o akcenty siemianowickie to pośrodku balkonu siedział Andrzej Gościniak, były przewodniczący Sejmiku Śląskiego i pilnie obserwował co się dzieje. Za jego czasu nie było tak nerwowo. Na głównej sali obrad dostrzegliśmy też Jolantę Kopiec, dyrektorkę Śląskiego ZOO. Też była radną w Sejmiku.

Wszyscy byli pierwszych decyzji nowej władzy. Pierwsze co zrobiła to… zabrała laptopy i telefony szefom podmiotów przez siebie zarządzanych. Powiedziano też, że pilnie będzie przyglądać kadrom zarządzającym m.in. Śląskich Kolei, Górnośląskich Wodociągów i Parkowi Śląskiemu.

Dla wielu to dobra wiadomość: jeśli zwalniają to i będą przyjmować.

ZEW

Czytaj nas, co wtorek. Powiadamiać Cię e-mailem ?
Powrót do strony głównej, czyli najnowszego wydania naszego Tygodnika