Rafał Piech organizując zjazd antyszczepionkowców uczynił Siemianowice Śląskie stolicą ciemnogrodu

Rafał Piech, prezydent siemianowice
Rafał Piech (Prezydent miasta Siemianowice Śląskie) wypowiadając się do tej pory publicznie imponował zwięzłością wypowiedzi, ładnym językiem i rozsądnymi sformułowaniami.

W imię zdrowia wszystkich, prawa niektórych muszą być ograniczone.

Widocznie ambicje Rafała Piecha są większe niż zarządzanie Siemianowicami, gdyż postanowił szukać popularności wśród tej części społeczeństwa, które nie wierzy w szczepionki (ale często wierzy w to, że zmienić może ona ludzi w zombie lub w marchewkę).

Wierzy, że takich jest zdecydowanie więcej w całej Polsce niż mieszkańców Siemianowic i dzięki ich poparciu wskoczy na orbitę, której trajektoria będzie większa od tej, po której poruszają się obecni politycy.

Inaczej nie sposób zrozumieć tego, co się stało w Siemianowicach Śląskich w sobotnie popołudnie. A wtedy odbyła się zlot, zjazd, manifestacja ruchu społecznego (wg nas – antyspołecznego, ale o tym za chwilę) Polska Jest Jedna.

Dzisiaj z miasta Wojciecha Korfantego, z Siemianowic Śląskich płynie głos na całą Polskę, głos oddolny. To właśnie dzisiaj tworzy się siła, której zadaniem będzie rozpalić do działania i połączyć miliony Polaków. Dzisiaj jest czas, kiedy każdy z nas musi wstać z fotela. To jest ten moment, za pół roku będzie już za późno. Nie będziemy mówili o wolnej Polsce, nie będziemy mówić o wolnym świecie. Dzisiaj musimy się zmobilizować siłą milionów Polaków i powiedzieć segregacji sanitarnej nie – apelował Rafał Piech, prezydent Siemianowic Śląskich.

Jest przeciwny „segregacji sanitarnej” i będzie z nią walczył, ale jakoś nie słyszeliśmy z jego ust równie liberalnych deklaracji przeciwko segregacji płciowej, religijnej czy rasowej. Ot, taki to ci z niego figlarny pluralista.

rozbita wódka

Czekamy zatem na postulat nowej siły społecznej niosącej z Siemianowic głos w sprawie zniesienia zakazu kierowania pojazdami po spożyciu alkoholu. Toż to przecież segregacja trzeźwiościowa!

Czekamy na postulat zniesienia obowiązku szkolnego, bo to przecież nieuprawniony przymus!

Czekamy na postulat zniesienia badań psychologicznych dla kierowców autobusów, gdyż to jest segregacja ze względu na stan zdrowia!

Czekamy na postulat przywrócenia wolności palenia tytoniu wszędzie i zawsze, gdzie tylko nałogowcom się zechce, bo zakazy palenia tytoniu w miejscach publicznych są segregacją ze względu na posiadane nałogi!

Istnieją różnego rodzaju ograniczenia i wyłączenia z życia społecznego.

Przecież szpitale, uznają od dziesięcioleci, by nie rzecz setek lat, izolację chorych czy kwarantannę za niezbędne metody leczenia i nikt przy zdrowych zmysłach nie uznaje tego za pozbawienie kogokolwiek wolności.

Z takimi i innymi ograniczeniami się zgadzamy, uważając je za całkowicie naturalne i zrozumiale. Ale przeciwko ograniczeniom dla osób niezaszczepionych – jako potencjalnie zarażających innych – będziemy przeciwni. Bo nie wiemy. Prezydent Piech wyraźnie powiedział, czego nie wie:

– Obawiamy się przyjąć ten preparat, nie wiemy jakie będą konsekwencje, jakie będą skutki za miesiąc, za dwa czy za kilkanaście. Tego nie wiemy.

Tego on nie wie.

Światowa Organizacja Zdrowa wie. Główny Inspektor Farmaceutyczny wie. Rafał Piech nie wie, więc ma być tak, jak chce on i inni, którzy nie wiedzą. Gloryfikacja nieuctwa sięga w ten sposób apogeum.

Dlatego też uważa za głęboko niesłuszne i pozbawiające go wolności i praw nakazy i zakazy jakie wobec osób niezaszczepionych rozważa się wprowadzić.

Jesteśmy tutaj dzisiaj, aby walczyć o wolność, o nasze prawa. Przede wszystkim po to, żeby walczyć z segregacją sanitarną. Obiecywano nam, że nie będzie przymusu szczepień. A jaka jest różnica pomiędzy przymusem bezpośrednim, a pośrednim? Jeżeli osoba, która boi się i obawia przyjąć ten preparat, już za chwilę będzie miała problemy w pracy, nie będzie mogła wejść do urzędu, szpitala, sklepu, kościoła czy restauracji. Czy to nie jest przymus? To jest przymus pośredni – oznajmił Rafał Piech.

Dlaczego więc pan prezydent Siemianowic – tak niechętny segregacji sanitarnej – toleruje inne dyskryminujące przepisy, kiedy ogłaszając nabór na wolne stanowisko w urzędzie określa warunki, jakie musi kandydat spełnić, np. posiadanie wyższego wykształcenia. To przecież dyskryminacja niewykształconych! To pośrednie zmuszanie do nauki!

Obecna postawa Rafała Piecha, prezydenta Siemianowic Śląskich, walczącego teraz o wolności i prawa obywatelskie, jest woltą wobec prezydenta Siemianowic, który do tej pory potulnie i posłusznie zamykał urzędy, miejskie instytucje, kazał odgradzać taśmą place zabaw i ławki, gdy wirus się rozprzestrzeniał.

Borok jeden, potulny i posłuszny rozkazom władzy. Przecież za każdym razem odbierał nam wolność do korzystania z ławek, placów zabaw, odbierał nam prawo korzystania z publicznych przecież budynków.

Czy taki człowiek może być wiarygodny?

Grzegorz Grzegorek

Wypowiedzi Rafała Piecha przytoczone za serwisem wykop.pl.
Bardzo współczuję Siemianowicom Śląskim – powiedział wirusolog prof. Simon

Czytaj nas, co wtorek. Powiadamiać Cię e-mailem ?
Powrót do strony głównej, czyli najnowszego wydania naszego Tygodnika