Prezydent kontra Radny

Prezydent kontra Radny

8 marca 2018 roku odbyła się przyspieszona XLII sesja Rady Miasta w Siemianowicach Śląskich. Przewodniczący Adam Cebula uzasadnia jej zwołanie wynikami przetargów, w których oferenci złożyli kosztorysy przewyższające kwoty jakie zarezerwowano na ten cel w budżecie miasta. I uwzględnienie tego stanu rzeczywistego było celem sesji, która miała podjąć uchwałę zmieniające odpowiednie parametry w uchwale budżetowej.

Dodajmy, że chodzi o przedsięwzięcia dotowane również ze środków unijnych, takie jak nowe boiska i drogi więc dołożenie z budżetu zaowocuje znacznie większymi kwotami z tytułu przyznanych dotacji. Sprawa wydawała się prosta.

„Droższe” wyniki przetargi wzięły się stąd, że szacowano ich wymiar finansowy na podstawie wyników ubiegłorocznych, a tu tymczasem uczestniczące firmy chcą więcej. Różne są tego przyczyny, nie nam tutaj rozstrzygać, to jest stan rzeczywisty.

Tymczasem miłą atmosferę wręczania kwiatków przez władze oraz radnego Pawła Siegla obecnym na Sali obrad paniom z okazji kobiecego święta, zakłóciła ostra polemika pomiędzy radnym Tomaszem Dzierwą (Forum Samorządowe), a prezydentem Rafałem Piechem.

Radny w ostrych słowach dał do zrozumienia, że w Ratuszu zasiadają nieudacznicy, którzy nie potrafili przewidzieć wyników przetargów. W jego opinii również pogłębia się deficyt budżetowy gminy, a wykonywane inwestycje nie służą rozwojowi lecz poprawieniu wizerunku władzy przed wyborami.

Oburzyło to prezydenta Rafała Piecha, który uważa, że takiego rozwoju, jak obecnie, miasto nie notowało od 20 lat, a krytykujący radny nie ma zawodowego przygotowania do takiej oceny. Chociaż tego prezydent nie wypowiedział wprost to wszyscy wiedzą o tym, że radny Tomasz Dzierwa wykonuje zawód listonosza. Jest jednak drugą kadencję radnym, a także ukończył Górnośląską Wyższą Szkołę Handlową.

Nieśmiało przypominamy panu Prezydentowi, że sam zaczynał w Miejskim Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalnej od prostych zajęć, zanim doszedł do stanowisk kierowniczych.

Co do poglądów radnego to powinien on także brać pod uwagę nowe inwestycje w naszej strefie ekonomicznej, które jednak generują rozwój i stwarzają nowe miejsca pracy.

Wracając do polemiki. Demokracja ma to do siebie, że każdy ma prawo do wyrażania swych poglądów. Na tym polega również dialektyka, że rozwój następuje dzięki ścieraniu się przeciwieństw. Takich sporów będzie zapewne więcej, będzie też coraz więcej pytań do obecnej władzy.

Z zainteresowaniem czekamy na sesję nr XVIII – odbędzie się również w zmienionym terminie. Nie 22, a 26 marca. Tym razem zmiana ta jest uzasadniona tym, że chodzi o ustalenie okręgów wyborczych, którego powinni dokonać sami radni a nie komisarz wyborczy. Przed jesiennymi wyborami samorządowymi terminy naglą.

A przedsmak gorączki wyborczej poczuliśmy już na sali obrad Ratusza.

ZEW

Czytaj nas, co wtorek. Powiadamiać Cię e-mailem ?