Pracownicy banku ratują oszczędności seniorów

Pracownicy banku ratują oszczędności seniorów

Pewne jak w banku!

Informacje o starszych ludziach, którzy padli ofiarą oszustów, to niemalże leitmotiv naszej kroniki policyjnej, kolejny przykład publikujemy w dzisiejszej. Zdarzają się jednak przypadki, kiedy w psotniej chwili oszczędności seniorów są ratowane. Oto dwa przykłady.

W ubiegłym tygodniu do placówki bankowej przyszedł 86-letni mężczyzna i wydał dyspozycję wypłaty swoich oszczędności w kwocie 30 tys. złotych. Pracownica zaczęła wypytywać mężczyznę o to, na jaki cel jest mu potrzebna tak wielka kwota. Senior powiedział, że jego oszczędności są zagrożone w tym banku i chce je wypłacić. Zdziwiona kobieta zapytała, dlaczego mężczyzna obawia się o zdeponowane pieniądze. 86-latek odpowiedział, że dzwonił do niego policjant i taką informację mu przekazał. Pomimo tłumaczeń i zapewnień kobiety, że to nieprawda, klient banku był uparty i nalegał na wypłatę. Pracownica placówki bankowej widziała, że starszy mężczyzna padł ofiarą oszustów i natychmiast powiadomiła o tym policjantów.

Kolejny przypadek, gdy dzięki wnikliwości pracownicy banku seniorka nie utraciła sporej gotówki, odnotowano w naszym mieście wczoraj. 67-latka chciała wypłacić 45 tys. złotych twierdząc, że musi tę kwotę przekazać policjantowi. Pracownica skontaktowała się z dyżurnym, który zlecił czynności policjantom umundurowanym, jak i nieumundurowanym. Niestety po gotówkę nikt się nie zgłosił. Natomiast i w tym przypadku, dzięki czujności i właściwej reakcji pracownicy banku, klientka nie padła ofiarą oszustów i nie utraciła oszczędności swojego życia.

Foto – Bank jest jednak najpewniejszym miejscem dla naszych oszczędności.

Czytaj nas, co wtorek. Powiadamiać Cię e-mailem ?

Powrót do strony głównej, czyli najnowszego wydania naszego Tygodnika