Pożar chemikaliów w Michałkowicach

Pożar widziany z budynku w Katowicach
Pożar widziany z budynku w Katowicach.

Dane z monitoringu powietrza nie wskazują przekroczenia stężeń niebezpiecznych substancji.

W piątek, 10 maja przed godziną 10:00 na składowisku odpadów, gdzie składowano plastikowe pojemniki z substancjami chemicznymi, w Michałkowicach przy ul. Wyzwolenia pojawił się ogień.

Nieznana jest jeszcze przyczyna zapalania się beczek, podobno chwilę przed pożarem słychać było odgłosy przypominające wybuch.

Służby ratownicze nie stwierdziły substancji zagrażających życiu i zdrowiu w powietrzu na osiedlu znajdującym się w sąsiedztwie pożaru.

W akcji gaśniczej brały udział jednostki z Komendy Miejskiej i Wojewódzkiej.

Podczas gaszenia pożaru składowiska odpadów w Siemianowicach Śląskich poszkodowanych zostało dwóch uczestniczących w tej akcji strażaków – powiedział rzecznik tamtejszej Komendy Miejskiej PSP kpt. Sebastian Karpiński.

Służby ratownicze przeprowadziły analizę składu chemicznego dymu i powietrza na w pobliżu pożaru i nie stwierdziły w nim substancji zagrażających życiu i zdrowiu

Po godz. 15:00 pożar został ugaszony, jednak dogaszenie i nadzór pogorzeliska trwało jeszcze kilka godzin, a specjalna jednostka chemiczna z Kędzierzyna-Koźla będzie monitorowała teren oraz stan powietrza zarówno w Siemianowicach Śląskich jak i w miastach ościennych. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ogłosiło alert dla tych miast.

Ogromny słup czarnego dymu wzbudził obawy mieszkańców. Z powodu potencjalnego zagrożenia swój przyjazd do miasta odwołał Michał Bajor, który w piątek miał dać koncert w Siemianowicach.

Prowadzone wczoraj po południu na terenie miasta badania pod kątem zanieczyszczenia toksykologicznego, a ich wyniki nie wykazały podwyższonego stężenie związków, które mogłyby być niebezpieczne dla zdrowia i życia.

Zalecono jednak ograniczenie przebywania na wolnym powietrzu i zamykanie okien i drzwi w budynkach.

pożar z samolotu

Jak podało radio RMF FM przedstawiciele Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach poinformowali, że podmiot zarządzający obecnie nielegalnym już składowiskiem był kontrolowany przez WIOŚ w 2020 roku, w kolejnych latach inspektorzy cyklicznie sprawdzali stan tego terenu i zgromadzonych na nim odpadów.

Zarządzający składowiskiem początkowo miał decyzję prezydenta Siemianowic Śląskich, zezwalającą na zbieranie odpadów, w tym odpadów niebezpiecznych, jednak w ustawowym terminie nie wywiązał się z obowiązku złożenia wniosku o jej aktualizację i decyzja wygasła.

Ostatecznie – cztery lata temu, przez magistrat Siemianowic Śląskich zostało złożone zawiadomienie o przestępstwie odnośnie składowania tych odpadów.

Wojewódzki Inspektoratu Ochrony Środowiska był w stałym kontakcie z Urzędem Miasta Siemianowice Śląskie, w zakresie bieżącej wymiany informacji o tym, co dzieje się przy ul. Wyzwolenia 2 w Siemianowicach Śląskich.

Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska rozmawiała w sprawie pożaru z wojewodą śląskim Markiem Wójcikiem. Resort jest także stałym kontakcie ze sztabem kryzysowym na miejscu” – podało w komunikacie MKiŚ.

pożar w siemianowicach widziany z z drona

Pożar widziany z drona

(UM, RMF, fot. T, Makosz, BP UM, /Gorąca Linia RMF FM)

Czytaj nas, co wtorek. Powiadamiać Cię e-mailem ?
Powrót do strony głównej, czyli najnowszego wydania naszego portalu