Poseł Maciej Kopiec specjalnie dla Śląskie Siemianowice komentuje bieżącą sytuację w kraju

Poseł Maciej Kopiec specjalnie dla Śląskie Siemianowice komentuje bieżącą sytuację w kraju

Prawo i Sprawiedliwość, z pełnym cynizmem wykorzystuje wszystkie podległe im instytucje państwowe do tego, aby na siłę wprowadzać państwo wyznaniowe, opresyjne wobec podstawowych praw człowieka, w tym przypadku, konkretnie – praw kobiet.

Mając świadomość nikłego poparcia wśród różnych grup społecznych – należy wyszczególnić protestujących już górników, przedsiębiorców, rolników, medyków, mniejszości i progresywną, proeuropejską część polskiego społeczeństwa, dodatkowo – nie radząc sobie z pandemią koronawirusa i mając na sumieniu wiele szwindli (nie istniejące respiratory zakupione „na papierze” od handlarza bronią, 70 milionów zmarnowane na nieistniejące wybory, etc.) – grają na ostatnim, znanym sobie klawiszu – wspierając „twardy” elektorat.

To elektorat silnie wspierany przez środowiska skrajnie prawicowe – Kaję Godek, Ordo Iuris, Kościół Katolicki, Konfederację, Młodzież Wszechpolską, czy ONR. Pod ich dyktando, wykorzystując dawnych kolegów partyjnych – towarzysza Piotrowicza, posłankę Pawłowicz i Julię Przyłębską, zasiadających obecnie w Trybunale Konstytucyjnym – wprowadzono w Polsce barbarzyńskie prawo, odmawiające kobietom możliwości podejmowania trudnych decyzji dotyczących ich zdrowia (także psychicznego) i życia.

Protesty, jakie odbywają się na ulicach wielu polskich miast to rozpaczliwe wołanie o prawa obywatelskie. Ludzie wołają o wolność, mając dość polityków, którzy zawsze wiedzą lepiej i którzy od lat – najczęściej męskimi ustami, pielęgnując patriarchat, wtrącają się w najintymniejsze sfery naszego życia.

Należy podkreślić, że PiS odpowiada nie tylko za wprowadzenie barbarzyńskiego prawa, ale także o czas jego wprowadzenia i procedowania przez Trybunał Konstytucyjny. Jarosław Kaczyński musiał wiedzieć (mając na uwadze doświadczenia z poprzednich Strajków Kobiet), że orzeczenie TK wywoła protesty w szczycie pandemii COVID-19, więc zarówno PiS, jak i wszystkie środowiska popierające zaostrzenie ustawy antyaborcyjnej – ponoszą moralną odpowiedzialność za narażenie zdrowia milionów Polek i Polaków.

24 października wziąłem udział w pokojowym Spacerze z Siostrami, który odbywał się w Katowicach, wokół Archikatedry Chrystusa Króla. Policja ochraniała budynek Archikatedry, uzbrojona w broń gładkolufową, rozpylacze gazu oraz pleksiglasowe tarcze ochronne.

Podczas któregoś z kolei już okrążenia Archikatedry, zauważyliśmy, wraz z europarlamentarzystą Łukaszem Kohutem, że około 15 uzbrojonych funkcjonariuszy otoczyło młodego mężczyznę w cywilnym stroju.

Postanowiłem podjąć interwencję poselską, do której upoważnia mnie ustawa o wykonywaniu mandatu posła na Sejm RP. Policjanci próbowali mnie, mimo tego, że legitymowałem się legitymacją poselską, brutalnie powstrzymać, w pewnym momencie wciągnęli mnie w kordon funkcjonariuszy, powalili na ziemię, skuli ręce i wywieźli, nie bacząc na interweniujących i potwierdzających moją tożsamość, obecnych na miejscu – europosła Łukasza Kohuta, posłankę Monikę Rosę oraz Wicemarszałkinię Senatu RP – Gabrielę Morawską – Stanecką.

Wywieziono mnie, informując, że „jestem zatrzymany”, na wewnętrzny, zamknięty parking policji i wyrzucono z radiowozu. To standardy białoruskie, reżimowe, nie znam przypadku, by w cywilizowanym, praworządnym i europejskim kraju doszło ostatnio do bezprawnego zatrzymania posła opozycji.

Wraz z moimi Pełnomocnikami – Panią Mecenas Natalią Klimą – Piotrowską, oraz Panem Mecenasem Markiem Stańko, opracowujemy strategię prawną, która ma na celu pociągnąć odpowiedzialne za złamanie prawa służby do odpowiedzialności. O kolejnych krokach będę Państwa informował.

Maciej Kopiec, Poseł Ziemi Śląskiej

Foto – Maciej Kopiec podczas manifestacji w obranie praw obywatelskich. Podczas jednej z nich, w Katowicach, został bezprawnie zatrzymany przez policje i poturbowany.

Czytaj nas, co wtorek. Powiadamiać Cię e-mailem ?
Powrót do strony głównej, czyli najnowszego wydania naszego Tygodnika