Pojechał na próbę, trafi pod sąd

Pojechał na próbę, trafi pod sąd

Policjanci z drogówki wydali sygnał do zatrzymania jadącej ulicą Oświęcimską osobówki. Jednak jej kierowca ominął patrol i z impetem pojechał w pobliską ulicę.. Gdy zorientował się, że to ślepa ulica, porzucił samochód i uciekł pieszo. Stróże prawa przeszukali pojazd, w którym znaleźli umowę kupna-sprzedaży tego auta. Dzięki temu ustalili aktualnego właściciela, dotarli także do prywatnego monitoringu, który zarejestrował wizerunek sprawcy. Podczas wykonywanych czynności z 20-letnim właścicielem osobówki, na miejscu pojawił się jego młodszy kolega. Stróże prawa od razu wiedzieli, że młodzieniec to osoba, która kierowała pojazdem i nie zatrzymała się do kontroli drogowej. Zarówno 21-latek, jak i 16-latek próbowali wprowadzić policjantów w błąd podając różne wersje. Jednakże mundurowi nie mieli żadnych wątpliwości, że kierowcą był właśnie nieletni. Teraz o jego losie zdecyduje sąd rodzinny.

Czytaj nas, co wtorek. Powiadamiać Cię e-mailem ?

Powrót do strony głównej, czyli najnowszego wydania naszego Tygodnika