Pan Prezydent wie lepiej, czego winny uczyć się dzieci w Siemianowicach Śląskich

Edukacja obywatelska i edukacja zdrowotna. Rozporządzenie w sprawie ...
Wg prezydenta Siemianowic Rafała Piecha Edukacja zdrowotna to nie edukacja, a deprawacja.

Protest do MEN przeciwko edukacji zdrowotnej.

Wg prezydenta Siemianowic Rafała Piecha Edukacja zdrowotna to nie edukacja, a deprawacja.

Nowy przedmiot „Edukacja zdrowotna”, który od 1 września zastąpił poprzedni – „Wychowanie do życia w rodzinie” wzbudza w niektórych środowiskach protesty inspirowane przede wszystkim przez biskupów Kościoła Katolickiego.

Ministerstwo Edukacji Narodowej podkreśla, że celem nowego przedmiotu jest wyposażenie dzieci i młodzieży w rzetelną wiedzę i umiejętność skutecznego dbania o zdrowie w różnych sferach – fizycznej, psychicznej i cyfrowej.

W dobie narastających problemów młodych ludzi będzie poruszał tak istotne zagadnienia, jak emocje, relacje, odpowiedzialność i wartości.

11 działów tematycznych

Przedmiot obejmuje 11 kluczowych działów tematycznych: wartości i postawy, zdrowie fizyczne, aktywność fizyczna, odżywianie, zdrowie psychiczne, zdrowie społeczne, dojrzewanie (w szkołach podstawowych), zdrowie seksualne, zdrowie środowiskowe, internet i profilaktyka uzależnień, system ochrony zdrowia (w szkołach ponadpodstawowych).

Zapewne jeden z tych kluczowych działów – zdrowie seksualne – jest źródłem owych protestów. Zapewne kler, który świadomie zdecydował się na celibat uważa, że ta sfera życia należy do ich domeny.

Tak jednak nie jest.

Nawet Terlikowski krytykuje biskupów

Stąd też zdecydowanie negatywne oceny takiej postawy biskupów i proboszczów także wśród ludzi wierzących i praktykujących. Przykładem jest chociażby publicystyka Tomasza Terlikowskiego, który o stanowisku Episkopatu w sprawie nowego przedmiotu napisał:

Ten dokument składa się z kłamstw, półprawd i pełnych pseudoreligijnej troski zapewnień, tylko faktów w nim nie ma”

Katolicki publicysta napisał także

„to nie pierwszy raz, kiedy Kościół wtrąca się w wychowanie dzieci, a przecież hierarchowie KEP nie są żadnym autorytetem w tej sferze”

oraz zwrócił się do rodziców i poprosił ich, aby wbrew listowi duchownych, nie bali się posyłać swoje dzieci na zajęcia edukacji zdrowotnej, które mogą wnieść do ich życia wiele dobrego.

Wiele innych postaci ze świat mediów, nauki również zachęca, by rodzice zapisywali dzieci na ten przedmiot.

Jak czytamy na rządowej stronie gov.pl, celem edukacji zdrowotnej dzieci i młodzieży jest udzielanie im pomocy w:

  • poznawaniu siebie, śledzeniu przebiegu swojego rozwoju, identyfikowaniu i rozwiązywaniu problemów zdrowotnych,
  • zrozumieniu, czym jest zdrowie, od czego zależy, dlaczego i jak należy o nie dbać,
  • rozwijaniu poczucia odpowiedzialności za zdrowie własne i innych ludzi,
  • wzmacnianiu poczucia własnej wartości i wiary w swoje możliwości,
  • rozwijaniu umiejętności osobistych i społecznych sprzyjających dobremu samopoczuciu i pozytywnej adaptacji do zadań i wyzwań codziennego życia,
  • przygotowaniu się do uczestnictwa w działaniach na rzecz zdrowia i tworzenia zdrowego środowiska w domu, szkole, miejscu pracy, społeczności lokalnej (edukacja zdrowotna jest ważnym elementem edukacji obywatelskiej).

Są jednak ludzie, którzy uważają inaczej i w nauczaniu tego przedmiotu widzą to, czego w nim nie ma.

Jednym z nich jest prezydent Siemianowic Śląskich Rafał Piech, który w Internecie wystąpił na facebook’u z apelem pod hasłem „kilka faktów, które kryją się pod tym przedmiotem”, by rodzice zrezygnowali z szerszej edukacji swych dzieci.

Odczytywanie z kartki (ciekawe, który proboszcz mu ją napisał?) owych faktów, trwa ponad 4 minuty, więc sporo tych bezecności masoni ukryli wg prezydenta Piecha w programie tego przedmiotu.

Nie wszystkim się to jednak podoba. Przede wszystkim dlatego, że Rafał Piech nie wypowiada tych opinii prywatnie, ale jako Prezydent Miasta, co może sprawiać wrażenie, że będąc organem założycielskim publicznych siemianowickich szkół ma prawo ingerować w realizowany przez nie program nauczania.

Można by jego głos uznać jako jeden z w dyskusji, ale przecież tu nie ma dyskusji, nie ma forum nauczycieli z rodzicami, jest tylko głos ex cathedra.

Znając wszeteczne zachowania Rafała Piecha w latach minionych, napawa ta jego nieomylność obawą, że władza, która ma obowiązek być obojętna światopoglądowo taka nie będzie.

Stąd nie dziwi, że do Ministerstwa Edukacji Narodowej skierowane zostało pismo zadające pytania, czy aby prezydent miasta nie wyszedł przed szereg w swych kompetencjach.

Kopie pisma otrzymają również Kurator Oświaty, Rzecznik Praw Dziecka i Wojewoda Śląski. Ciekawi jesteśmy odpowiedzi.

Ciekawe czy w takiej sytuacji głos zabierze Siemianowicka Rada Miasta?

Edukacja obywatelska i edukacja zdrowotna. Rozporządzenie w sprawie ...

Powrót do strony głównej, czyli najnowszego wydania naszego portalu