Nocne pościgi za  pijanym i trzeźwym kierowcą

Nocne pościgi za pijanym i trzeźwym kierowcą

W niedzielna noc na ulicy Michałkowickiej policjanci z drogówki dali sygnał do zatrzymania się kierującemu hondą. Kierujący nie zamierzał poddać się policyjnej kontroli. Wyminął mundurowych i pojechał dalej. Błyskawicznie ruszyli za nim policjanci i, przy użyciu sygnałów świetlnych i dźwiękowych, rozpoczęli pościg za hondą. Po pewnym czasie kierowca osobówki zatrzymał się i zaczął uciekać pieszo. Szybko wpadł w rękach mundurowych. Kierowcą okazał się 26-letni mieszkaniec Siemianowic. Powodem ucieczki przed kontrolą drogową był spożyty alkohol. Badanie stanu trzeźwości wykazało ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie kierującego. 26-latek prawo jazdy posiadał od 8 lat. Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu. Gdy wytrzeźwiał, usłyszał zarzuty. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości i niezatrzymanie się do policyjnej kontroli grozi mu nawet 5 lat więzienia. Mężczyzna straci również prawo jazdy. Ponadto, niezależnie od orzeczonej kary, sąd nałoży na niego obowiązek wpłaty świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w kwocie nie mniejszej niż 5 tys. złotych.

Niemal identyczna sytuacja wydarzała się w innej części Siemianowic. Tym razem próbowano zatrzymać do kontroli skodę. sygnał do zatrzymania się. Kierowca zignorował polecenie, zmienił pas ruchu na przeciwległy i z bardzo dużą prędkością minął policyjny patrol. Mundurowi natychmiast rozpoczęli pościg za nim. Pomimo użytych sygnałów świetlnych i dźwiękowych, kierowca nie zatrzymał się i kontynuował swoją jazdę. Pędząc ulicami miasta stwarzał zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego popełniając przy tym szereg wykroczeń drogowych. Mężczyzna został jednak zatrzymany. Kierowcą był 18-letni mieszkaniec Wojkowic. Młodzieniec prawo jazdy miał dopiero od miesiąca. Policjanci sprawdzili jego stan trzeźwości oraz to czy nie zażywał narkotyków. Wyniki tych badań nie wykazały żadnych nieprawidłości. Mundurowi nie kryli zdziwienia tym, że 18-latek nie zatrzymał się do rutynowej kontroli drogowej i zdecydował się na ucieczkę przed radiowozem. Teraz grozi mu za to nawet 5 lat więzienia i utrata prawa jazdy.

Czytaj nas, co wtorek. Powiadamiać Cię e-mailem ?

Powrót do strony głównej, czyli najnowszego wydania naszego Tygodnika