Miało być lepiej, jest co najmniej dziwniej. MOSiR Pszczelnik zajmował się teraz będzie zbieraniem odpadów.

Miało być lepiej, jest co najmniej dziwniej. MOSiR Pszczelnik zajmował się teraz będzie zbieraniem odpadów.

Kiedy pod koniec 2020 roku zmieniła się struktura udziałowców w Miejskim Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej (Siemianowice Śl.), miało być lepiej.

Tymczasem niektóre zadania, które leżą w zakresie gospodarki komunalnej weszły obecnie w zakres zadań MOSiR-u.

Chodzi m.in. o pielęgnację zieleni, czyli koszenie trawy.

Oto na ostatniej (27 maja) sesji Rady Miejskiej zdecydowali, że teraz Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji będzie się zajmował koszeniem trawy w mieście oraz obsługą Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych.

Taki jest efekt „optymalizacji kosztów” jaką Urząd Miasta Siemianowice wprowadza.

Aby tak się mogło stać zmieniono statut MOSIR „Pszczelnik”. Zmienił on przy okazji także status. MOSiR nie jest już zakładem budżetowym, a jednostką budżetową.

Różnica jest taka, że zakład budżetowy może generować przychody, zaś jednostka budżetowa wydaje jedynie przyznane z budżetu miasta kwoty.

Tak więc nie będzie można stwierdzić, czy dana usługa (jak np. Koszenie trawy czy prowadzenie PSZOK) kosztuje tyle ile wykażą sprawozdania MOSIR-u, gdyż nie będzie na nie przetargów. Na tym też będzie polegała owa „optymalizacja kosztów”

Dla pracowników MOSiR-u zmiana jest korzystna płacowo, gwarantuje im bowiem automatyczne coroczne podwyżki płac.

Foto

Od teraz MOSiR „Pszczelnik” (Siemianowice Śl.) ma zadania do wypełnienia daleko odbiegające od sportu i rekreacji.

Fot.: Szymon Duczek, http://www.abstractgallery.art

Czytaj nas, co wtorek. Powiadamiać Cię e-mailem ?
Powrót do strony głównej, czyli najnowszego wydania naszego Tygodnika