Kronika policyjna

Zajechał z gestem, odszedł z mandatami

W niedziele (21 stycznia) dwóch siemianowickich dzielnicowych, zauważyło mężczyznę, który swoim pojazdem marki Audii brawurowo wjechał na stację benzynową przy ul. Wyzwolenia w Siemianowicach Śląskich. Policjanci podjęli czynności. W trakcie legitymowania okazało się, że 22 letni mieszkaniec Siemianowic Śląskich po pierwsze, nie posiadał przy sobie wymaganego ubezpieczenia OC po drugie, jego „rajdowy” pojazd od paru dobrych lat nie przeszedł przeglądu po trzecie, swoją lekkomyślną jazdą stwarzał zagrożenie w ruchu. W konsekwencji kierowcy został zatrzymany dowód rejestracyjny, a za popełnione wykroczenia nałożone zostały na niego mandaty karne.

Pili i pojechali, ujechali do sądu…

Przez ostatni weekend (19 – 21 stycznia)w ręce siemianowickich mundurowych wpadło dwóch kierowców, którzy prowadzili swoje osobówki po uprzednim spożyciu alkoholu. Z uwagi na posiadane promile będą ponosić odpowiedzialność karną. Pierwszy z mężczyzn będzie odpowiadał za przestępstwo, natomiast drugi za wykroczenie. Oboje utracą swoje uprawnienia do kierowania samochodami. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi nawet 2 lata więzienia.

Laurki dla babć i dziadków z wkładką

Dzień Babci i Dziadka to z pewnością doskonała okazja, aby odwiedzić naszych ukochanych seniorów. Najmłodsi na to święto pod okiem nauczycieli przygotowują przepiękne laurki. I właśnie spotkanie milusińskich z seniorami z okazji Dnia Babci i Dziadka postanowił wykorzystać siemianowicki dzielnicowy sierż.szt. Mariusz Nizler.

Dzielnicowy odwiedził 18 stycznia uczniów Szkoły Podstawowej nr 3 w Siemianowicach. Podczas wizyty w klasach rozdał każdemu uczniowi ulotki, w których zilustrowane są ostrzeżenia przed oszustami działającymi metodami „na wnuczka”, policjanta czy pracownika administracji. Poprosił, aby wraz z własnoręcznie zrobionymi laurkami podarowali ulotki swoim babciom i dziadkom. Z pewnością ostrzeżenie wypowiedziane z ust kochanego wnuczka zapadnie seniorom w sercach.

Zuchwała głupota

Pod koniec grudnia ub. r. policjanci zostali powiadomieniu o włamaniu do jednego z mieszkań w centrum miasta. Złodzieje wyważyli drzwi wejściowe i ukradli sprzęt rtv, agd oraz gotówkę. Najwidoczniej coś musiało przeszkodzić przestępcom w wyniesieniu łupu, ponieważ ukryli go na strychu, gdzie odnalazł je pokrzywdzony. Na miejscu technik kryminalistyki zabezpieczył ślady. Dosłownie za parę dni mundurowi znowu otrzymali informację, że ponownie ktoś włamał się do tego mieszkania. Sposób działania był identyczny jak poprzednio. Tym razem znowu skradziono sprzęt rtv. Policjanci szczegółowo przyjrzeli się tej sprawie i trafili na pewien ślad. Podjęty trop skierował ich podejrzenia na dwóch młodych siemianowiczaninów. Już następnego dnia 19-latkowie zostali zatrzymani. Kryminalni odzyskali w całości skradzione mienie. Mężczyźni usłyszeli zarzuty za popełnione włamania, do których się przyznali. Za popełnione przestępstwo grozi im nawet 10 lat więzienia

Czytaj nas, co wtorek. Powiadamiać Cię e-mailem ?

Powrót do strony głównej, czyli najnowszego wydania naszego Tygodnika