Katowicki zakład przestanie smrodzić?

mpgk milowice
Powierzchnia zabudowy oddanej w minionym tygodniu hali hermetyzacyjnej wynosi 3554 m2

Przez ostatnie lata dotkliwy odór przeszkadzał nie tylko mieszkańcom Katowic ale także Sosnowca, Czeladzi i Siemianowic Śląskich.

Wszystko przez to, że na terenie zakładu katowickiego Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej położonego w Milowicach proces kompostowania biodegradowalnych odpadów odbywał się w pryzmach na otwartej przestrzeni.

Od minionego tygodnia

„końcowy proces stabilizacji frakcji biodegradowalnej wydzielonej ze zmieszanych odpadów komunalnych nie odbywa się jak dotychczas w pryzmach na świeżym powietrzu, a w 10 nowych żelbetowych bioreaktorach”

– jak to fachowo określił Robert Potucha, wiceprezes MPGK – odbywa się w hermetycznej hali, wybudowanej kosztem 17 mln zł.

Dzięki wybudowaniu nowej hali cały proces został szczelnie zamknięty, co maksymalnie zminimalizowało możliwość negatywne oddziaływanie poza terenem zakładu zapewnia katowickie MPGK.

(fot. KAW Katowice)

Czytaj nas, co wtorek. Powiadamiać Cię e-mailem ?
Powrót do strony głównej, czyli najnowszego wydania naszego Tygodnika