Jak pech, to pech …

Jak pech, to pech …

Policjanci z drogówki podczas kontroli zatrzymali mężczyznę, który – jak się po wylegitymowaniu okazało – był poszukiwany. Miał bowiem odbyć wyrok w więzieniu oraz koniecznym było ustalenie jego miejsca pobytu dla celów procesowych. Przy okazji wyszło na jaw, że samochód, którym podróżował miał cofnięty licznik. 35-letni chorzowianin musiał przerwać swoją jazdę i został przewieziony do policyjnego aresztu. Stamtąd już w asyście mundurowych trafił za kratki zakładu karnego. Śledczy będą wyjaśniać kto doprowadził do ingerencji w drogomierz pojazdu.

Czytaj nas, co wtorek. Powiadamiać Cię e-mailem ?
Powrót do strony głównej, czyli najnowszego wydania naszego Tygodnika