Elżbieta, żona Wojciecha

Elżbieta, żona Wojciecha

Elżbieta spodobała się Wojciechowi na początku XX wieku, gdy robił zakupy w bytomskim domu towarowym. Była ekspedientką, a Wojciech Korfanty dziennikarzem, publicystą i polskim działaczem politycznym na Górnym Śląsku. Miał 30 lat i właśnie został wybrany do niemieckiego Reichstagu oraz pruskiego Landtagu. Ona była 9 lat młodsza.

Podobno byli dobraną parę. On był przystojny – „die Blonde Bestie”, jak pisała o nim niemiecka prasa, a polska dodawała: „Młodziutki blondyn średniego wzrostu, lica świeże, różowe, mały jasny wąsik, niebieskie [w rzeczywistości: brązowe] oczy spoglądające spokojnie, prawie naiwnie, z całej postaci tchnie sympatyczny urok młodości, ufnej w przyszłość, nierozczarowanej jeszcze życiem i jego gorzkimi zawodami”. Ona, według tego samego dziennikarza, była: „kształtna i wdzięczna, wpatrzona w [przyszłego] męża jak w obraz, wsłuchana w każde jego słowo”.

Elżbieta urodziła się 3 grudnia 1892 w Miechowicach koło Bytomia. Miała trzy siostry i dwóch braci. Była, jakżeby inaczej, córką sztygara, Piotra Szprota. Przecież Wielki Siemianowiczanin pochodził również z rodziny górniczej. W 1901 roku wzięli ślub cywilny, ale kościelny dopiero w dwa lata później i to w Krakowie!

To nie romantyczne podejście i sentyment do prastarego grodu nad Wisłą państwa młodych o tym jednak zadecydowało. Po prostu niemiecka hierarchia kościelna z kardynałem Georgem Koppem robili mu pod górkę. Mnożąc procedury dwukrotnie odmówiono Wojciechowi i Elżbiecie ślubu w kościołach bytomskich. Dlatego musieli uciec się do podstępu i zostali mieszkańcami Galicji. Nie mieli innego wyjścia – oboje pochodzili z rodzin śląskich w których wiara była głęboka.

Inny zabór, inne prawa. Inne też podejście do polskości. Austriacy mieli jednak więcej tolerancji. „Ślub posła Wojciecha Korfantego z p. Elżbietą ze Sprottów odbył się dzisiaj o godz. 10 przed południem w kościele św. Krzyża. Ślubu udzielił miejscowy proboszcz X. Mikulski. Po ślubie X. Mikulski odprawił Mszę św., podczas której młoda para przystąpiła do Komunii św. Podczas ślubu i Mszy św. śpiewała dwunastka Sokoła” – informowała notatka w wieczornym wydaniu „Czasu” z poniedziałku 5 października 1903 r.

Była to niezapomniana ceremonia. Na ślubie były tłumy, a wśród gości znaleźli się między innymi uczestnicy słynnego „Wesela” utrwalonego na wieki w sztuce teatralnej przez Stanisława Wyspiańskiego…

Po ślubie młodzi powrócili na Górny Śląsk i zamieszkali w Katowicach. Tam przyszły na świat ich dzieci: Halżka Aleksandra w 1904 r., Zbigniew Włodzimierz 1905 r. i Maria Bolesława w 1908 r. Najmłodszy Witold Wojciech urodził się w Bytomiu w 1910 r.

CV organizatora plebiscytu od strony polskiej oraz dyktatora III powstania śląskiego na pewno wszyscy znają, ale pani Elżbieta nie ograniczała się jedynie do pełnienia obowiązków domowych w willi przy ul. Powstańców 23, gdzie z czasem zamieszkali. Działała również w Związek Katolickich Towarzystw Polek oraz sprawowała mandat posłanki na Sejm Śląski (kadencja 1930 – 35).

Po śmierci męża w sierpniu 1939 roku udała się na emigrację do Wielkiej Brytanii. Do kraju powróciła w 1947 roku. Zmarła 8 stycznia 1966 roku. Pochowano ją na cmentarzu przy ulicy Francuskiej w Katowicach w grobie rodzinnym.

Podpis pod zdj. – Elżbieta i Wojciech Korfantowie

elżbieta i wojciech korfanty

 

Czytaj nas, co wtorek. Powiadamiać Cię e-mailem ?
Powrót do strony głównej, czyli najnowszego wydania naszego Tygodnika