Czego można zazdrościć siemianowiczanom? [Grzegorz Długi]

Czego można zazdrościć siemianowiczanom? [Grzegorz Długi]

Wojciecha Korfantego zrodzonego na tej ziemi? Rodziny Skrzeków? Pomysłowości Fitznera czy pancerza Rosomaka? No cóż – prawdopodobnie tego wszystkiego i wielu innych słynnych osób i ważnych osiągnięć. Jednak nie na tym polega urok bycia Siemianowiczaninem. Jest w tym mieście taka pozytywna, często nieuświadomiona, otwartość lub raczej poczucie wspólnoty z tymi co mieszkają wokół. Z całym regionem. Mieszkaniec Siemianowic to zarazem mieszkaniec zarówno Katowic jak i Chorzowa czy obrzeży Bytomia. Siemianowiczanie nie są zadufani i skupieni na sobie. Dlatego pewnie każdy w okolicach traktuje ich jako swoich i odczuwa do nich sympatię. I piszę to jako człowiek z Katowic (Ligocianin). Ta regionalna tożsamość Siemianowic to siła, która w zbliżających się czasach rosnących, świadomych regionów może być bardzo przydatna. Przydatna dla wszystkich na Śląsku gdzie musimy wydostać się z narzucanych nam kompleksów i przejąć niektóre sprawy we własne ręce.

Cieszę się, że poprzez współpracę z siemianowickim portalem będę miał okazję cyklicznie dzielić się z czytelnikami uwagami na nasze wspólne sprawy. I aby była jasność – nie chcę nikogo przekonywać do czegokolwiek. Wystarczy mi jeżeli czasem zechcecie przeczytać co tam podpatrzę na Wiejskiej i co nam szykują w czasie gdy my ciągle czekamy na swój czas.

 


 

Grzegorz Długi

W 1979 ukończył prawo na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego. W drugiej połowie lat 70. działał w Socjalistycznym Związku Studentów Polskich, m.in. jako członek sądu koleżeńskiego. Jednocześnie od 1976 współpracował z opozycją, zajmując się dystrybucją wydawnictw podziemnych (m.in. „Robotnika”), a także biorąc udział w tzw. grupie samokształceniowej Ruchu Młodzieży Demokratycznej. W 1980 wstąpił do „Solidarności”.

Po studiach odbył aplikację sędziowską, w 1981 został asesorem w Sądzie Rejonowym w Mikołowie. Po wprowadzeniu stanu wojennego internowano go 16 grudnia 1981. Wkrótce został tymczasowo aresztowany i oskarżony o sporządzenie oświadczenia nawołującego do protestów. W styczniu 1982 uniewinniony przez Sąd Śląskiego Okręgu Wojskowego we Wrocławiu, w tym samym miesiącu zwolniony. Stracił zatrudnienie w sądownictwie, po czym podjął pracę w Okręgowym Przedsiębiorstwie Geodezyjno-Kartograficznym, a później w oddziale śląskim przedsiębiorstwa państwowego Desa. Kontynuował działalność opozycyjną m.in. przy organizowaniu manifestacji i kolportażu czasopism drugiego obiegu. Zasiadał również w RKW „S” Regionu Śląsko-Dąbrowskiego. 23 października 1982 ponownie internowany, po czym tymczasowo aresztowany i oskarżony z powodów politycznych. W lutym 1983 Wojskowy Sąd Garnizonowy w Katowicach uniewinnił go od popełnienia jednego z zarzucanych mu czynów, a postępowanie co do drugiego umorzył.

W 1986 wyjechał do Australii, gdzie studiował na University of New South Wales w Sydney (został jego absolwentem w 1990). Pracował tam również w Biurze Informacyjnym „Solidarności”. Od 1991 do 1997 związany z polską dyplomacją jako konsul w Chicago i Waszyngtonie. W 1998 podjął praktykę adwokacką.

W wyborach parlamentarnych w 2015 kandydował do Sejmu z pierwszego miejsce miejsca na liście Kukiz’15 w okręgu wyborczym nr 31, uzyskując mandat posła VIII kadencji.

W 2007, za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce, odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

Czytaj nas, co wtorek. Powiadamiać Cię e-mailem ?