A dlaczego nie u nas?

A dlaczego nie u nas?

Są już miasta gdzie obok nazwiska patrona ulicy jest informacja o nim, tak jak to widzimy na fotografii z Bytomia. Dobry i wygodny to pomysł, bo nie każdy ma czas i ochotę pytać podczas spaceru wujka Gugla czy ciotki Wiki. Poza tym to codzienna lekcja patriotyzmu regionalnego.

W Siemianowicach jedynie na budynku przy ul. H. Krupanka znaleźliśmy tabliczkę z dwoma zdaniami – czasem wystarczy! – o patronie.

Czytaj nas, co wtorek. Powiadamiać Cię e-mailem ?

Powrót do strony głównej, czyli najnowszego wydania naszego Tygodnika